Blog

  • Świętokrzyscy biegacze na podium w 13. Festiwalu Biegowym

    Michał Bąk

    Kilka miejsc na podium wywalczyli świętokrzyscy biegacze w 13. Festiwalu Biegowym, rozegranym w Piwnicznej-Zdroju i okolicach. Michał Bąk z Chełmiec (gm. Strawczyn) zajął najpierw drugie miejsca na 15 km w czasie 49.03, a następnie taką samą lokatę w Koral Maratonie z wynikiem 2:38.13. Najlepszą wśród kobiet na dystansie 42 km 195 m była Lidia Czarnecka z Bliżyna (3:14.22), a na drugiej pozycji uplasowała się Barbara Przeworska z Łącznej (3:22.02).

    Startujący na licencji STS Skarżysko-Kamienna Kamil Walczyk z podradomskiego Makowa był drugi na 10 km (29.04) i w półmaratonie (1:10.35). Został mistrzem Polski masters w tych obydwu biegach, w których najlepszy okazał się Bogdan Semenowicz z Ukrainy. Na 10 km czwarty minął metę Aleksander Dragan z Kielc (30.12), a wśród pań także czwarta była Sabina Jarząbek z KKL Kielce (34.06). Ponadto w rywalizacji kobiet Klaudia Szmigiel z Nadiru Jędrzejów zajęła pierwszą lokatę w biegu nocnym na 7 km (27.30), a Lidia Czarnecka trzecią na 15 km (58.43).

    W 11. Półmaratonie Dwóch Mostów w Płocku bardzo dobrze spisał się Tomasz Biskupski z grupy Zabiegani w Kielcach. Minął metę na czwartym miejscu z rekordem życiowym 1:09.40. Wyprzedzili go tylko biegacze z Kenii i Ukrainy.

  • Maja Peryt pobiegła po zwycięstwo i „życiówkę” na 1500 m

    Maja Peryt (fot. Tomasz Kasjaniuk, pzla.pl)

    Zdecydowanym zwycięstwem Mai Peryt zakończył się bieg na 1500 m podczas 47. Memoriału Zenona Sęka w Gliwicach. Juniorka Juventy-Cerrad Starachowice pokonała ten dystans w 4.33,06, poprawiając o blisko 3 sekundy rekord życiowy.

    Na drugim miejscu minęła metę 16-letnia Oliwia Bełczew z KKL Kielce, która po raz pierwszy na bieżni pobiegła na 1500 m. Prowadziła stawkę biegaczek po 800 m, ale później nie była w stanie dotrzymać kroku starachowiczance i uzyskała czas 4.45,29. Czwarta w tym biegu była jej rok starsza klubowa koleżanka Małgorzata Michalska z wynikiem 5.00,21.

    Na 400 m wystartował junior Adam Wąchała z KKL, ale uzyskał daleki od swoich możliwości rezultat 52,55 s. Na tym samym dystansie 13-letnia Alicja Sobota z Juventy-Cerrad ustanowiła „życiówkę” czasem 65,41 s. Jej rówieśniczka i klubowa koleżanka Amelia Wojtan przebiegła 800 m w 2.30,16.

  • Rekord województwa młodziczek sandomierskiej biegaczki

    Natalia Rocka(fot.SP 2 Sandomierz)

    15-letnia Natalia Rocka z Wisły Junior Sandomierz ustanowiła rekord województwa świętokrzyskiego młodziczek w biegu na 1000 m z przeszkodami. Podczas ogólnopolskiego mityngu „Szukamy olimpijczyków”, jaki rozegrany został 4 września w Radomiu, zajęła drugie miejsce na tym dystansie z czasem 3.24,09.

    Dotychczasową rekordzistą w tej dwa lata temu wprowadzonej dla młodziczek konkurencji była Anna Szwajda z Juventy-Kobex Starachowice, która w ubiegłym roku uzyskała rezultat 3,45,91. Sandomierzanka poprawiła więc ten wynik o ponad 21 sekund. Warto dodać, że startowała w Radomiu dzień po zdobyciu w Kielcach tytułu mistrzyni województwa na 600 m z rekordem życiowym 1.42,54. Z pewnością stać ją więc na jeszcze lepszy  rezultat w biegu przeszkodowym.

    Okazję ku temu będzie miała już w sobotę, 10 września podczas międzywojewódzkich mistrzostw młodzików w Łodzi. W zawodach tych wystartuję również jej klubowy kolega, 14-letni Karol Dąbrowski, który na radomskim stadionie przebiegł 300 m w 41,80 s.

  • Gospodarze bez medalu w mistrzostwach Polski w biegach górskich

    Dariusz Sikora (fot. Facebook/LKB Rudnik)

    Nie udało się świętokrzyskim biegaczom zdobyć medalu w mistrzostwach Polski juniorów, juniorów młodszych i młodzików w biegach górskich na krótkim dystansie, jakie po raz szósty rozegrane zostały na terenie rezerwatu Skały w Krynkach (gm. Brody). Najbliżej podium był Dariusz Sikora z Ludowego Klubu Biegacza Rudnik, który uplasował się na czwartej pozycji na 3,2 km juniorów młodszych. Szóste miejsce w tym biegu zajął jego klubowy kolega Fabian Wieczorkiewicz. Także szósta była Anna Kawecka ze Słoneczka Busko-Zdrój na 1,5 km młodziczek.

    W biegach dzieci, które nie miały rangi mistrzostw, świętokrzyscy biegacze odnieśli dwa zwycięstwa. Wśród dziewcząt do 13 lat na 1 km pierwszą lokatę zajęła Amelia Wojtan z Juventy-Cerrad Starachowice, a wśród chłopców w tej kategorii wiekowej i na tym samym dystansie Jakub Słomiński z LKB Rudnik, przed Igorem Jańcem z SP Krynki. Na 600 m chłopców do lat 11 najlepszy był Piotr Wykrota z Czwórki Ostrowiec Świętokrzyski, natomiast wśród dziewcząt w tej grupie wiekowej druga minęła metę Gabriela Parada z buskiego Słoneczka.

    W punktacji klubowej zawodów, obejmującej wszystkie biegi, pierwszą lokatę zajęła Zuza Running Team Opoczno, wyprzedzając Halicz Ustrzyki Dolne i gospodarzy z LKB Rudnik. Na piątym miejscu uplasowało się Słoneczko Busko-Zdrój.

  • Maja Peryt zwycięska na 800 m, Beata Popadiak trzecia w półmaratonie

    Maja Peryt

    Zdecydowane zwycięstwo odniosła Maja Peryt w biegu na 800 m podczas 21. Memoriału Artura Szymy i Artura Ociepy w Częstochowie. Juniorka Juventy-Cerrad Starachowice uzyskała czas 2.12,64, poprawiając o ponad półtorej sekundy rekord życiowy.

    Świętokrzyscy biegacze z powodzeniem startowali też na warszawskiej Pradze. W 7. Nocnym Adidas Półmaratonie Praskim Beata Popadiak, posiadająca licencję Nadiru Jędrzejów, a reprezentująca Asics Frontrunner Poland, zajęła trzecią pozycję wśród kobiet z czasem 1:18.12. To wynik o 33 s lepszy od rekordu województwa świętokrzyskiego, który w 2018 r. ustanowiła Sabina Jarząbek z KKL Kielce.

    Wśród mężczyzn 33. był Damian Bernat z wynikiem 1:15.43, a 37. Kamil Czarnecki (1:16.28), obaj z Czarnecki Run Team z Bliżyna . W Adidas Runners Piątka Praska trzecie miejsce zajął Tomasz Biskupski z grupy Zabiegani w Kielcach, który 5 km pokonał w 14 min 58 s. Wśród kobiet w czołówce były biegaczki jędrzejowskiego Nadiru – na szóstej pozycji uplasowała się Dominika Łukasiewicz (18.30), a na 11. Klaudia Szmigiel (19.20).

  • Świętokrzyscy młodzicy walczyli o tytuły mistrzów województwa

    Na bardzo przeciętnym poziomie stały mistrzostwa województwa świętokrzyskiego młodzików. Jedyny rezultat drugiej klasy uzyskał Kuba Tałaj z Żaczka Połaniec, który z ogromną przewagą wygrał bieg na 600 m w czasie 1.27,26. Na tym samym dystansie wśród dziewcząt zaciętą walkę o pierwsze miejsce stoczyły Natalia Rocka z Wisły Junior Sandomierz i Adrianna Gierek z KKL Kielce. Zwyciężyła sandomierzanka z wynikiem 1.42,54, wyprzedzając kielczankę o 0,09 s. Obydwie ustanowiły rekordy życiowe.

    Kuba Tałaj z Żaczka Połaniec (z prawej) w biegu na 600 m. Obok niego klubowy kolega Karol Bąk, który pełnił rolę „zająca” (fot. Bartłomiej Kozłowski)

    W pozakonkursowym biegu na 300 m junior Adam Wąchała z KKL poprawił swoją „życiówkę” rezultatem 36,46 s. Dobre wyniki na tym dystansie uzyskały także jego klubowe koleżanki Oliwia Bełczew (42,16 s) i Oliwia Skrzyniarz (42,96 s). Jedyny rezultat na poziomie pierwszej klasy podczas tych zawodów, rozegranych na stadionie Politechniki Świętokrzyskiej, uzyskała juniorka Maria Duszkiewicz ze Stali Mielec, która rzuciła młotem 51,28 m.

    Inne ciekawsze wyniki świętokrzyskich mistrzostw młodzików (minimum czwartej klasy):

    Dziewczęta

    100 m – Pola Toporowska, Gryf Rytwiany 13,75, Małgorzata Miśta, KKL Kielce 13,80

    300 m – Anastazja Kaczmarek, Czwórka Ostrowiec Świętokrzyski 44,76, 13-letnia Aleksandra Gołąbek, KKL 45,76, Anna Kawecka, Słoneczko Busko-Zdrój 45,85

    1000 m – Zofia Dróżdż 3.18,29, 13-letnia Amelia Wojtan 3.21,50 (obie Juventa-Cerrad Starachowice)

    w dal – Klara Milewska, KKL 4,84 (z wiatrem 3,4 m/s)

    wieloskok – Małgorzata Miśta 10,58

    Chłopcy

    100 i 300 m – Michał Potrzeszcz, Czwórka 12,08 i 38,74

    tyczka – Karol Białogoński 3,40, Borys Lach 3,20 (obaj KKL)

     

  • Zwycięskie biegi w Stalowej Woli i rzuty młotem w Chorzowie

    Dwa zwycięstwa odnieśli świętokrzyscy lekkoatleci w ogólnopolskim mityngu w Stalowej Woli. W biegu na 1000 m po raz drugi w tym sezonie walkę o pierwsze miejsce stoczyły juniorka Maja Peryt z Juventy-Cerrad Starachowice i juniorka młodsza Oliwia Bełczew z KKL Kielce. Podobnie jak w maju podczas Memoriału Zdzisława Furmanka lepsza okazała się ta pierwsza, zwyciężając w czasie 2.53,28. Kielczanka uzyskała 2.55,35.

    Biegaczki na 1000 m chwilę po starcie. Na drugim torze Maja Peryt (434) i Oliwia Bełczew (619) (fot. Facebook/Juventa-Cerrad Starachowice)

    Swoje rekordy życiowe ustanowiły finiszujące na dalszych pozycjach młodziczki: Natalia Rocka z Wisły Junior Sandomierz (3.09,35) oraz Adrianna Gierek (3.09,85) i Natalia Kosińska (3.11,48) z KKL.

    W biegu na 400 m najlepszy okazał się junior Adam Wąchała z KKL z rezultatem 50,52 s. „Życiówkę” na tym dystansie – 53,89 s – ustanowił młodzik Kuba Tałaj z Żaczka Połaniec. 13-letnia Aleksandra Gołąbek z KKL poprawiła natomiast swój najlepszy wynik na 600 m  czasem 1.44,87.

    Grupa młodych młociarzy KKL startowała w Memoriale Pawła Kozubka i Otylii Kałużowej w Chorzowie. Choć uzyskiwali wyniki dalekie od rekordów życiowych, nie mieli sobie równych. Konkurs juniorek wygrała Wiktoria Wijas wynikiem 51,82 m, wśród juniorek młodszych najlepsza była Zuzanna Pałyga (50,86 m), wyprzedzając Julię Nowak (43.72 m). W rywalizacji juniorów młodszych zwyciężył Mateusz Myk, który rzucił 47,36 m.

  • Karolina Młodawska odpadła w eliminacjach. A finał nie był poza zasięgiem

    Nie udał się Karolinie Młodawskiej występ w eliminacjach trójskoku podczas mistrzostw Europy w Monachium. Zawodniczka KKL Kielce miała jedną mierzoną próbę na odległość tylko 12,87 m. W pozostałych dwóch przekroczonych skokach lądowała znacznie dalej. Szkoda zwłaszcza ostatniego, w którym skoczyła wyraźnie ponad 13,5 m.

    Karolina Młodawska pierwszy raz wystąpiła w reprezentacji Polski (fot. Marek Biczyk/pzla.pl)

    Gdyby był ważny, mógł wystarczyć nawet do awansu do finału. Ostatnia 12. zawodniczka, która wywalczyła kwalifikację, uzyskała bowiem rezultat 13,71 m. Eliminacje stały na bardzo przeciętnym poziomie, wyznaczone minimum 14,40 m wypełniły tylko reprezentantka Niemiec Neele Eckhardt-Noack (14,53 m) i Portugalka Patricia Mamona (14,45). Pozostałe dziesięć zawodniczek awansowało do finału z małym „q”.

    Debiutująca w reprezentacji Polski Karolina Młodawska uplasowała się w eliminacjach na 21. miejscu. Dwie lokaty wyżej była druga Polka Adrianna Szóstak z AZS Poznań, która uzyskała 13.36 m. W dwóch grupach eliminacyjnych startowało w sumie 25 zawodniczek.

  • Finał był tak blisko… Katarzynie Furmanek zabrakło 6 centymetrów

    Katarzyna Furmanek nie zdołała awansować do finału rzutu młotem podczas mistrzostw Europy w Monachium. Nie wykorzystała nadarzającej się szansy, ponieważ eliminacje nie stały na wysokim poziomie. Tylko dwie młociarki wypełniły minimum kwalifikacyjne wynoszące 72,5 m, a jeszcze jedna przekroczyła granicę 70 m.

    Katarzyna Furmanek nie wykorzystała szansy na awans do finału (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    Zawodniczka KKL Kielce, której rekord życiowy sprzed dwóch lat wynosi 73,61 m, a najlepszy wynik z tego sezonu 70,05 m, rzucała w eliminacjach poniżej swoich możliwości. W pierwszej próbie tylko 64,85 m, w drugiej poprawiła się na 67,62 m, a trzecią miała nieważną.

    Z wynikiem 67,62 m zajęła ostatecznie 14. miejsce wśród 26 młociarek rywalizujących w dwóch grupach eliminacyjnych. Tyle samo uzyskała sklasyfikowana na 13. pozycji Laura Redondo z Hiszpanii. Ostatnia z 12 zawodniczek, które walczyć będą o medale w konkursie finałowym, rzuciła tylko 6 cm dalej.

    W środowym finale wystąpi jedna reprezentantka Polski – Ewa Różańska z AZS AWF Warszawa, która w eliminacjach miała ósmy wynik 68,26 m. Bardzo przykrą niespodziankę sprawiła Malwina Kopron z Wisły Puławy. Brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Tokio sprzed roku w Monachium nie oddała ani jednego ważnego rzutu.

    W środę, 17 sierpnia na mistrzostwach Europy w eliminacjach trójkoku wystąpi druga zawodniczka KKL – Karolina Młodawska. Trzymamy kciuki!

     

  • Biegiem marsz! Z Jędrzejowa do Kielc w 3 godziny 18 minut

    Uczestnicy 57. Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej przybyli dziś do Kielc. Historyczną trasę z krakowskich Oleandrów pokonali w siedem dni, jak strzelcy Józefa Piłsudskiego w sierpniu 1914 r. Marsze upamiętniające to wydarzenie zapoczątkowane zostały 10 lat później. Przed wojną miały bardziej sportowy charakter, a ostatni odcinek Jędrzejów – Kielce niektórzy uczestnicy pokonywali biegiem. Tak było z pewnością 95 lat temu, w sierpniu 1927 r.

    IV Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej w 1927 r. Finisz w Kielcach (fot, Narodowe Archiwum Cyfrowe)

    „Już po kilkuset metrach od całego szeregu drużyn, idących w pełnym składzie, odrywają się poszczególni zawodnicy, pragnąc zwyciężyć w biegu indywidualnym. Prawie od samego startu prowadzi mały, niepozorny, biegnący drobnemi krokami strzelec Urbański z Piotrkowa. Jak w kalejdoskopie zmieniają się twarze zawodników, pragnących go dojść i przegonić. Na próżno.

    ’Chudzina’ Urbański wbrew pesymistycznym zapowiedziom całego szeregu 'wyjadaczy’ marszowych, iż skończy marnie w rowie przydrożnym, a jeżeli ujrzy Kielce to tylko w aucie sanitarnym, potrafił przybyć zwycięsko do metym pokrywając przestrzeń 38 klm. w pełnem umundurowaniu i uzbrojeniu w czasie 3 godz. 18 min. 38 sek. i bijąc zeszłoroczny rekord Barana o 23 min. 13 sek. Drugie miejsce zajął znany krakowski biegacz Sałek z 5 p. sap., który początkową odległość 1000 mtr. od zwycięzcy potrafił zmniejszyć do 150 metr. na mecie – 3 g. 19 m. 51 sekund” – relacjonował „Przegląd Sportowy” w artykule zatytułowanym „Maraton piechurów polskich”.

    Najlepsi w biegu indywidualnym z Jędrzejowa do Kielc. Od lewej: strzelec Jan Urbański z Piotrkowa, kapral Sałek „Wisła” z Krakowa, strzelec Józef Stachurek (Stachura?) z Wieliczki. (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)

    W sumie dziesięciu piechurów-biegaczy pokonało trasę z Jędrzejowa do Kielc w czasie lepszym od wspomnianego rekordu Barana z 1926 r., czyli 3:41.51. W mundurach i z bronią! Nic zatem dziwnego, że zdjęcie trójki najlepszych „PS” podpisał: „Zwycięzcy w biegu indywidualnym przebyli ostatni etap w doskonałym czasie, stanowiącym groźne 'memento’ dla mistrza Maratonu – Freyera„.

    W późniejszych latach zamiast biegu starano się wprowadzić chód sportowy, choć jego styl  pozostawiał jeszcze  wiele do życzenia. „PS” w 1938 r. pisał, że niektóre drużyny „stosują jeszcze krok zbyt długi, a przez to powolny i nieekonomiczny”. Jak relacjonowała gazeta, od Jędrzejowa do wsi Zagrody „maszerowały patrole marszem kwalifikacyjnym”, a potem rozpoczął się „morderczy finisz” na odcinku 9,5 km do Kielc.

    Drużyna Związku Strzeleckiego Ostrowiec, która zajęła pierwsze miejsce w kategorii patroli Przysposobienia Wojskowego (przedpoborowych) w 1938 r. Pierwszy z lewej Marian Śliwiński (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)

    Wśród patroli Przysposobienia Wojskowego (przedpoborowych) zwyciężyła drużyna Związku Strzeleckiego Ostrowiec. Znajdował się w niej Marian Śliwiński, który kilka tygodni później zdobył tytuł mistrza Polski w chodzie na 50 km, a po wojnie przez wiele szefował sekcji lekkoatletycznej KSZO i zasiadał z zarządzie Kieleckiego OZLA.

    Trzecie miejsce w tej kategorii zajęła dryżyna Związku Strzeleckiego z Pińczowa. Natomiast wśród drużyn Przysposobienia Wojskowego składających się z poborowych na trzeciej pozycji uplasował się Związek Strzelecki ze Skarżyska.