Autor: admin

  • Tomasz Biskupski drugi w 33. Biegu Powstania Warszawskiego

    Tomasz Biskupski

    Bardzo dobrze spisali się świętokrzyscy biegacze w 33. Biegu Powstania Warszawskiego. Na głównym dystansie 10 km drugie miejsce zajął Tomasz Biskupski z LKB Rudnik, reprezentujący także grupę Zabiegani w Kielcach. Pokonał trasę w 31 min 51 s, tracąc do pierwszego na mecie Mariusza Giżyńskiego z Warszawy 16 sekund.

    Na dziewiątej pozycji ukończył bieg Łukasz Woźniak ze Strawczyna, który uzyskał czas 32.52. 25. w rywalizacji mężczyzn z wynikiem 35.32 był Rafał Teliga z Huty Nowej (gm. Bieliny), 26. kielczanin Mateusz Karwacki (35.33), a 27. Adrian Kozub z Daleszyc (33.35). Pierwszy i trzeci z nich reprezentują Dream Team Wokół Łysej Góry, drugi Czarnecki Run Team.

    Startująca w barwach tej ostatniej grupy Anna Pawlikowska z Kielc została sklasyfikowana na ósmym miejscu wśród kobiet z czasem 38.29.

    Na 10 km na ulicach stolicy pobiegło blisko 6 tys. osób. Kolejne ponad 4 tys. rywalizowało na dystansie 5 km. Wśród kobiet zwyciężyła Małgorzata Czarnota z Nadiru Jędrzejów w czasie 17 min 38 s. Czwarta była Julia Szymkiewicz z Małogoszcza z wynikiem 18.41.

  • Oliwia Bełczew czwarta na 800 m, Zuzanna Pałyga piąta w rzucie młotem

    Oliwia Bełczew (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    Nie udało się Oliwii Bełczew zdobyć medalu w mistrzostwach Polski juniorek w biegu na 800 m. Zawodniczka KKL Kielce znana z tego, że dyktowała mocne tempo i zostawiała z tyłu większość rywalek, tym razem biegła w środku stawki. Po pierwszym okrążeniu była piąta, usiłowała zaatakować na 200 m przed metą i przy wyjściu na ostatnią prostą, ale finisz nie jest mocną stroną.

    Ostatecznie minęła metę na czwartej pozycji z przeciętnym czasem 2.12,36. Medalistki uzyskały niewiele lepsze rezultaty, zwyciężczyni Jagoda Bochenek z MKS-MOSM Bytom miała 2.11, 35, srebrna medalistka Daria Domżalska (niestowarzyszona) 2.11,44. Do trzeciej Leny Suchowolak z RLTL GGG Radom kielczanka straciła 0,78 s.

    Medal był także w zasięgu Zuzanny Pałygi w rzucie młotem. Miotaczka KKL miała pierwsze dwie próby nieważne, w trzeciej uzyskała 44,37 m i z siódmym wynikiem awansowała do ścisłego finału. W piątej kolejce rzuciła 45,98 m i przesunęła się na szóste miejsce, a ostatnim rzutem na odległość 46,76 m zapewniła sobie piątą lokatę.

    Do trzeciego miejsca zabrakło kielczance 1 m 2 cm. Przypomnijmy, że w tym sezonie rzuciła już 48,16 m, a jej rekord życiowy sprzed dwóch lat wynosi 50,03 m.

  • Zofia Jastrząb skoczyła po złoty medal, srebro dla Natalii Biskupskiej!

    Podwójnym zwycięstwem zawodniczek KKL Kielce zakończył się konkurs skoku o tyczce juniorek na mistrzostwach Polski w Radomiu. Natalia Biskupska i Zofia Jastrząb były faworytkami do dwóch pierwszych miejsc, ale zagrozić im starała się Natalia Lewandowska z SKLA Sopot i emocji nie brakowało.

    Zofia Jastrząb zdobyła złoty medal, poprawiając o 5 cm rekord życiowy (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    Wszystkie trzy za pierwszym podejściem pokonały 3,85 m, jednak na prowadzeniu były kielczanki, ponieważ sopocianka miała strącenia na niższych wysokościach. 3,90 m za pierwszym razem skoczyła już tylko Jastrząb. Biskupska i Lewandowska przeniosły swoje próby na 3,95 m. Tyczkarka KKL pokonała bez problemu, to samo uczyniła Jastrząb. Lewandowska po strąceniu próbowała jeszcze atakować 4 m, lecz było to już dla niej za wysoko.

    Tym samym kielczanki zrewanżowały się tyczkarce z Sopotu za porażkę w lutym w halowych mistrzostwach Polski we Wrocławiu. A walka między nimi o złoty medal rozstrzygnęła się ostatecznie na wysokości 4,05 m. Biskupska miała trzy zupełnie nieudane próby. Mająca już zapewnione zwycięstwo Jastrząb w trzecim podejściu przeskoczyła nad poprzeczką, poprawiając o 5 cm rekord życiowy. Potem jeszcze atakowała bez powodzenia 4,12 m, czy 1 cm wyżej od rekordu województwa juniorek Biskupskiej.

    Natalia Biskupska w Radomiu skoczyła na drugie miejsce podium (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    Niespełna 18-letnia Zofia Jastrząb odniosła na radomskim stadionie swój największy sukces, zdobywając swój pierwszy złoty medal w kategorii juniorek. Natalia Biskupska nie zdołała obronić mistrzowskiego tytułu sprzed roku, ale z wicemistrzostwa też może być zadowolona. Nigdy wcześniej tyczkarki KKL nie stały razem na pierwszym i drugim stopniu podium na mistrzostwach Polski. Serdecznie Zofii i Natalii oraz ich trenerce Agnieszce Wronie gratulujemy!!!

    Zofia Jastrząb cieszyła się z pierwszego złotego medalu w kategorii juniorek (fot.Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    W finale rzutu młotem juniorów dobrze spisał się Mateusz Myk. 18-latek z KKL ustanowił rekord życiowy rezultatem 52,79 m, zajmując ósme miejsce. Do niedzielnego finału trójskoku awansowała jego klubowa koleżanka Alicja Borek, która miała wynik w eliminacjach 11,38 m. 

  • Igor Szydłowski prowadził, Oliwia Bełczew i Mateusz Myk w finale

    Sześcioro świętokrzyskich lekkoatletów wystąpiło w pierwszym dniu mistrzostw Polski juniorów w Radomiu. Na 3000 m przez ponad połowę dystansu w ścisłej czołówce biegł Igor Szydłowski z Żaczka Połaniec. Przez dwa okrążenia prowadził nawet stawkę 24 biegaczy, ale na ostatnim kilometrze wyraźnie osłabł i ostatecznie minął metę na 11. pozycji w czasie 8.50,06.

    Igor Szydłowski na prowadzeniu biegu na 3000 m (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    Pozostali nasi reprezentanci startowali w eliminacjach. Oliwia Bełczew z KKL Kielce uzyskała najlepszy rezultat na 800 m 2.13,36 i w sobotę walczyć będzie o medal w finale. Jej klubowy kolega Mateusz Myk awansował do finałowego konkursu rzutu młotem z dziewiątym wynikiem 50,56 m. Drugi młociarz KKL Jakub Stachura miał tylko jedną ważną próbę 43,04 m i był w eliminacjach 18.

    Do finału biegu na 800 m juniorów nie awansowali Karol Bąk z Żaczka i Arkadiusz Zawicki z Czwórki Ostrowiec Świętokrzyski. Pierwszy z nich uzyskał 16. czas eliminacji 1.56,60, poprawiając o 1,1 s rekord życiowy. Drugi przebiegł dwa okrążenia w 1.57,80, co było 21. wynikiem.

     

  • Maja Peryt trzecia w czwórmeczu młodzieżowych reprezentacji

    Maja Peryt zajęła trzecie miejsce w biegu na 3000 m z przeszkodami w rozegranym w Krakowie czwórmeczu młodzieżowych reprezentacji Polski, Czech, Ukrainy i Węgier. Zawodniczka Juventy-Cerrad Starachowice uzyskała drugi w karierze czas 10.31.50. Pierwsza na mecie była Zita Urbán z Węgier (9.58,65), a druga młodzieżowa mistrzyni naszego kraju Martyna Krawczyńska (10.04,57).

    Na prowadzeniu biegu na 3000 m z przeszkodami Martyna Krawczyńska, przed Mają Peryt i Węgierką Urbán (fot. Facebook/Juventa-Cerrad Starachowice)

    Starachowiczanka wyprzedziła dwie reprezentantki Czech i biegaczkę z Ukrainy. Zdobyła 6 pkt dla reprezentacji Polski, która zwyciężyła w czwórmeczu z dorobkiem 488 pkt. Drugie miejsce zajęły Czechy (382), trzecie Ukraina (289), a czwarte Węgry (144).  Dwie ostatnie drużyny nie wystawiły kompletu zawodników.

  • Oliwia Bełczew druga na 800 m, Igor Szydłowski z „życiówką” na 1500 m

    Oliwia Bełczew

    Oliwia Bełczew zajęła drugą lokatę w biegu na 800 m podczas Krakowskiego Mityngu Lekkoatletycznego 2024. Zawodniczka KKL Kielce przygotowująca się do startu w mistrzostwach Polski juniorów, które odbędą się za tydzień w Lublinie, pokonała dwa okrążenia stadionu w 2.08,66. Zwyciężczyni Oliwia Sowa z AZS-AWF Kraków uzyskała 2.07,55.

    W biegu na 200 m trzecią lokatę zajął młodzieżowiec KKL Jakub Sobura-Durma z najlepszym w tym sezonie czasem 21,77 s. Czwarty na 1500 m był junior Żaczka Połaniec Igor Szydłowski, który po raz pierwszy przebiegł ten dystans poniżej 4 minut. Jego ustanowiony w Krakowie rekord życiowy wynosi 3.58,82.

    Na 12. pozycji ukończył bieg na 1500 m drugi junior Żaczka Karol Bąk, uzyskując rezultat 4.11,38, o ponad 2 sekundy gorszy od ustanowionej w maju „życiówki”.

    W sobotę, 20 lipca, także w Krakowie, w czwórmeczu młodzieżowych reprezentacji Polski, Czech, Ukrainy i Węgier wystartuje Maja Peryt. Zawodniczka Juventy-Cerrad Starachowice pobiegnie na 3000 m z przeszkodami.

     

  • Mateusz Borkowski jedzie do Paryża, Katarzyna Furmanek była blisko

    Mateusz Borkowski (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    Pochodzący z Krynek w gminie Brody Mateusz Borkowski znalazł się w reprezentacji Polski na 33. Letnie Igrzyska Olimpijskie, które 26 lipca rozpoczną się w Paryżu.

    Przypomnijmy, że pierwsze sukcesy odnosił w barwach Ludowego Klubu Biegacza Rudnik, w którym jego talent odkrył trener Sylwester Dudek. Jako junior ustanowił aktualne do dziś rekordy naszego województwa w biegach na 800 i 1500 m. Po zakończenie startów w tej kategorii wiekowej przeszedł do RKS Łódź, a od 2023 r. jest zawodnikiem AZS-AWF Warszawa.

    Mateusz wystąpił już na poprzednich igrzyskach w Tokio, gdzie dotarł do półfinału biegu na 800 m. W stolicy Francji także wystartuje na tym dystansie, a kwalifikację zapewnił sobie na ubiegłorocznych mistrzostwach świata w Budapeszcie, uzyskując rezultat 1.44,30, lepszy o 0,4 s od minimum wyznaczonego przez World Athletics.

    Blisko zakwalifikowania się na paryskie igrzyska była Katarzyna Furmanek, choć nie rzuciła młotem wymaganych 74 m. Zawodniczka KKL Kielce miała bowiem szansę zapewnić sobie olimpijski start ze światowego rankingu, do którego zalicza się najlepsze wyniki i miejsca z pięciu międzynarodowych zawodów. Zajęła w nim 48. miejsce z dorobkiem 1131 pkt. Gdyby zdobyła kilkanaście więcej, wystąpiłaby w konkursie na Stade de France. Wiele nie brakowało, wystarczyłoby, żeby rzuciła w granicach 69,5 m w finale mistrzostw Europy w Rzymie i podczas Memoriału Janusza Kusocińskiego w Chorzowie…

    Wśród 32 młociarek, które wystartują w igrzyskach, znalazły się dwie Polki: obrończyni tytułu mistrzyni olimpijskiej Anita Włodarczyk i brązowa medalistka igrzysk sprzed trzech lat w Tokio Malwina Kopron, od której Katarzyna Furmanek ma lepszy wynik w tym sezonie i pokonała ją m.in. na mistrzostwach Polski.

    W zmaganiach olimpijskich w Paryżu wystąpi w sumie ponad 60 polskich lekkoatletów. Wśród towarzyszących im trenerów będzie dwóch wywodzących się z województwa świętokrzyskiego – Marek Rożej i Jacek Wosiek. Pierwszy z nich, który jako zawodnik startował w barwach Żaka Kielce i Olimpu Końskie, jest szkoleniowcem najlepszej obecnie polskiej lekkoatletki Natalii Kaczmarek, która w czerwcu została mistrzynią Europy na 400 m i pobiła rekord Polski Ireny Szewińskiej na tym dystansie czasem 48,98 s. Drugi był w latach 90. biegaczem Granatu i STS Skarżysko-Kamienna, trenuje m.in. Aleksandrę Lisowską, mistrzynię naszego kontynentu w maratonie. Obydwaj pracują we Wrocławiu.

    Na swoje dziewiąte już igrzyska pojedzie do Paryża biskup pomocniczy diecezji kieleckiej Marian Florczyk, delegat Komisji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców. Będzie odprawiał msze i służył wsparciem duchowym polskim sportowcom.

     

  • Drugi bieg, druga „życiówka” i piąte miejsce Mai Peryt na 1500 m

    Maja Peryt (fot. Facebook/Juventa-Cerrad Starachowice)

    Drugi bardzo dobry występ Mai Peryt w młodzieżowych mistrzostwach Polski w Lublinie. Po sobotnim  srebrnym medalu na 3000 m z przeszkodami zawodniczka Juventy-Cerrad Starachowice w niedzielę świetnie pobiegła na 1500 m. Była na mecie piątą i czasem 4.24,41 o blisko półtorej sekundy poprawiła rekord życiowy.

    Wynikiem tym starachowiczanka awansowała na trzecie miejsce w tabeli najlepszych świętokrzyskich biegaczek na tym dystansie w historii. Lepsze rezultaty od niej uzyskały jedynie Wioletta Frankiewicz-Janowska z STS Skarżysko-Kamienna (4.07,84 w 2002 r.) i Celina Magala z Budowlanych Kielce (4.16,0 w 1975 r.).

    W drugim dniu mistrzostw w Lublinie ze świętokrzyskich lekkoatletów startował jeszcze Jakub Sobura-Durma z KKL Kielce w biegu na 400 m przez płotki. Ubiegłoroczny młodzieżowy wicemistrz Polski tym razem był dopiero ósmy z czasem 55,01 s, gorszym o 3,69 s od rekordu życiowego.

    Świętokrzyskie z jedynym srebrnym medalem Mai Peryt zajęło ostatnie 16. miejsce klasyfikacji medalowej województw. Także w punktacji mistrzostw uplasowało się na ostatniej pozycji z dorobkiem 44 pkt, z których 31 zdobyła biegaczka ze Starachowic.

  • Katarzyna Furmanek druga, Marika Kaczmarek czwarta w Czechach

    Katarzyna Furmanek (fot. Bartłomiej Kozłowski)

    Katarzyna Furmanek zajęła drugie miejsce w rzucie młotem na mityngu w czeskim Nowym Mieście nad Metują, zaliczanym do cyklu World Athletics Continental Tour Bronze. Zawodniczka KKL Kielce w swojej najlepszej próbie w szóstej kolejce posłała młot na odległość 69,16 m.

    Zdecydowane zwycięstwo w konkursie odniosła reprezentanta Stanów Zjednoczonych Janee Kassanavoid, która cztery razy rzucała ponad 70 m, a swój najlepszy wynik – 73,85 m – uzyskała w piątej kolejce. Trzecią lokatę zajęła inna Amerykanka Jillian Shippee z wynikiem 66,22 m.

    Na czwartej pozycji uplasowała się druga zawodniczka KKL Marika Kaczmarek, która rzuciła 61,52 m. Za Amerykankami i kielczankami uplasowały się trzy młociarki z Czech. Najlepsza z nich była z wynikiem 61,09 m Tereza Holcová.

     

  • Maja Peryt ze srebrnym medalem młodzieżowych mistrzostw Polski

    Maja Peryt

    Bardzo ambitnie pobiegła Maja Peryt na 3000 m z przeszkodami podczas młodzieżowych mistrzostw Polski w Lublinie. Biegaczka Juventy-Cerrad Starachowice od początku plasowała się w ścisłej czołówce i minęła metę na drugiej pozycji z czasem 10.24,36, poprawiając o prawie 12 sekund rekord życiowy. Podopieczną trenera Dawida Kubca wyprzedziła tylko mająca „życiówkę” poniżej 10 minut Martyna Krawczyńska (Prefbet-Sonarol Łomża), która w tym rozegranym w upale biegu uzyskała rezultat 10.17,28.

    Duży zawód sprawił kandydat do medalu w skoku o tyczce Nikodem Pochopień. W najważniejszym starcie w sezonie uzyskał najsłabszy rezultat 4,40 m i był piąty. Aby znaleźć się na trzecim stopniu podium, wystarczyło skoczyć 4,60 m. Przypomnijmy, że w czerwcu tyczkarz KKL Kielce pokonał wysokość 5,05 m.

    Jego klubowy kolega Łukasz Łakomiec wygrał słabszą serię biegu na 800 m z czasem 1.53,58, zajmując dziewiąte miejsce w tej konkurencji. Oliwia Masternak, także z KKL, ustanowiła rekord życiowy w trójskoku 11,39 m, co dało jej 12. lokatę. Startujący po raz pierwszy w mistrzostwach Polski Cyprian Pawelec z Ekipy Bielachy Kielce przebiegł 100 m w 11,60 s. Był to 18. czas eliminacji.