Sylwester Lepiarz zajął trzecie miejsce w 17. PKO Półmaratonie Rzeszowskim. Reprezentujący Ludowy Klub Biegacza Rudnik zawodnik pokonał trasę 21 km 97,5 m w 1 godz. 9 min i 7 s. Wynikiem tym ustanowił rekord życiowy i awansował do dziesiątki najlepszych świętokrzyskich półmaratończyków w historii.
Na czwartej pozycji z czasem 1:10.53 finiszował Kamil Walczyk z podradomskiego Makowa, który w poprzednich latach startował w barwach STS Skarżysko-Kamienna. Wśród kobiet jako trzecia minęła metę kielczanka Anna Pawlikowska. Reprezentująca Czarnecki Run Team biegaczka uzyskała rezultat 1:23.57.
Najlepsi w półmaratonie w Rzeszowie okazali się Kenijczycy Shedrack Kiptoo Kimaiyo z czasem 1:06.36 i Ruth Nundu Mbatha z wynikiem 1:17.04. Drugie miejsca zajęli Patryk Pawłowski z Radomia (1:08.48) i Beata Klimek z AZS AWF Biała Podlaska (1:18.12).
Ta konkurencja zalicza się raczej do słabszych w historii świętokrzyskiej lekkoatletyki. Dopiero w 2023 r. doczekaliśmy się tyczkarza, który pokonał granicę 5 m i zbliżył się do krajowej czołówki. Nikodem Pochopień z KKL Kielce odniósł też największe jak do tej pory sukcesy na arenie ogólnopolskiej.
Nikodem Pochopień po udanym skoku na 5,11 m (fot. Tomasz Kasjaniuk/PZLA)
Zawodników, którzy wcześniej zdobywali laury, można policzyć na palcach jednej ręki. W okresie międzywojennym jedynym tyczkarzem z naszego regionu, który skakał powyżej 3 m był Mieczysław Mirkowski ze Skarżyska-Kamiennej. 7 lipca 1928 r. w Końskich pokonał wysokość 3,15 m, osiem lat później w Starachowicach skoczył 5 cm wyżej. Rezultaty te nie dały mu jednak miejsca w pierwszej dziesiątce najlepszych w Polsce.
Skok o tyczce na zawodach w Skarżysku w latach 30. (ze zbiorów Marcina Medyńskiego)
Po wojnie jako pierwszy powyżej 3 m skakał o tyczce inny skarżyszczanin Bogdan Winiarski, który najlepsze swoje wyniki uzyskiwał w rzucie dyskiem. W połowie lat 50. prymat w województwie objął Adam Jóźwik z LZS Kielce, skaczący 3,5 m.
Henryk Pronobis skoczył w 1957 r. 3,87 m
Szybko zdetronizował go jednak kolejny tyczkarz ze Skarżyska Henryk Pronobis, który jako pierwszy stanął na podium mistrzostw Polski juniorów i reprezentował nasz kraj w tej kategorii wiekowej w trójmeczu z Rumunią i Czechosłowacją. Ze swoim najlepszym rezultatem 3,87 m uplasował się w 1957 r. w połowie trzeciej dziesiątki polskich tyczkarzy.
Jego klubowy kolega ze Stali i Granatu Skarżysko Zdzisław Włodarczyk w latach 1956-1957 zajmował trzecią i drugą lokatę w mistrzostwach Polski młodzików. O miejsce na podium wśród juniorów w lipcu 1963 r. walczył Bogdan Borys z Granatu, zajmując ostatecznie piąte miejsce z wynikiem 3,85 m. Kilka tygodni wcześniej jako pierwszy tyczkarz z ówczesnego województwa kieleckiego skoczył 4 m. Rezultat ten dał mu na koniec sezonu dopiero 40. pozycję w tabeli najlepszych polskich tyczkarzy.
W drugiej połowie lat 60. młodzi zawodnicy Budowlanych Kielce Robert Czekaj i Włodzimierz Furmanek wygrywali skok o tyczce podczas ogólnopolskich igrzysk młodzieży szkolnej, ale w mistrzostwach Polski sukcesów nie odnieśli. Czekaj, wraz z Borysem i Jerzym Stokłosińskim z Budowlanych, poprawiali też rekord okręgu. Dwaj ostatni doprowadzili go do poziomu 4,32 m w 1970 r. Przetrwał dziewięć lat, aż kolejne 8 cm dołożył Andrzej Kurczyk z Budowlanych. W 1981 r. 4,40 m w hali skoczył 18-letni tyczkarz kieleckiego klubu Michał Paduch, czwarty rok wcześniej w halowych mistrzostwach Polski juniorów młodszych. Szybko jednak zakończył karierę i już nie poprawił tego wyniku.
Bogdan Borys jako pierwszy w 1963 r. pokonał wysokość 4 m, a siedem lat później skoczył 4,32 m
Kolejnym rekordzistą został Krzysztof Stodulski, który po studiach w Krakowie i reprezentowaniu tamtejszego AZS wrócił do Budowlanych i w 1984 r. pokonał wysokość 4,60 m. Wyżej skoczył dopiero w 2022 r. Nikodem Pochopień. Zdobył też wtedy halowe wicemistrzostwo Polski juniorów. W następnym roku w tej kategorii wieku był najlepszy w hali i trzeci na stadionie, a w rywalizacji z seniorami siódmy na stadionie i ósmy w hali. Reprezentował również Polskę w czwórmeczu juniorów z Czechami, Słowacją i Węgrami, a z wynikiem 5,11 m uzyskanym 28 lipca na mistrzostwach Polski w Gorzowie uplasował się na dziewiątym miejscu na koniec sezonu w Polsce.
Krzysztof Stodulski był rekordzistą województwa przez ponad 37 lat
Rok 2024 Pochopień zaczął od pokonania 5,10 m hali oraz zajęcia szóstego miejsca w halowych mistrzostwach naszego kraju seniorów i trzeciego w kategorii młodzieżowej. We wcześniejszych latach 2019-2021 jako młodzik i junior młodszy trzykrotnie plasował się w pierwszej ósemce. Jest najlepszym tyczkarzem z grupy trenerki Agnieszki Wrony, która wychowała też trzech innych czołowych w Polsce młodzików i juniorów młodszych: Oskara Jagodzkiego, Karola Białogońskiego, Borysa Lacha i Jana Działowskiego. Ten ostatni jako 14-latek był w 2015 r. mistrzem wśród młodzików, ale na tym zakończył swoją przygodę ze skokiem o tyczce.
Zestawienie najlepszych wyników i świętokrzyskich tyczkarzy w historii, także w poszczególnych kategoriach wiekowych, wykaz osiągnięć w mistrzostwach Polski oraz rozwój rekordu okręgu/województwa zamieszczamy w dziale „Statystyka i rekordy„.
Liczna grupa świętokrzyskich biegaczy startowała w 20. Krakowskim Półmaratonie Marzanny. Najlepiej wypadł Piotr Sztuk z Athletics Busko-Zdrój, który minął metę na dziewiątej pozycji z czasem 1:14.07. Jako 12. finiszował z wynikiem 1:15.57 Rafał Teliga, reprezentujący Dream Team Wokół Łysej Góry. 16. był Łukasz Borycki z Kielc (1:16.39), a 18. Hubert Zawierucha z Dream Teamu Wokół Łysej Góry (1:16.42).
Najlepsze drużyny 20. Półmaratonu Marzanny, w niebieskich koszulkach Dream Team Wokół Łysej Góry (fot. Kamil Iwan)
Zwyciężył w półmaratonie Mateusz Mrówka z Rybnika z rezultatem 1:06.18. Drugie miejsce ze stratą 1 min 34 s zajął Kamil Walczyk z podradomskiego Makowa, który w poprzednich sezonach reprezentował STS Skarżysko-Kamienna. Wśród kobiet trzecia z wynikiem 1:22.36 była Urszula Paprocka z Krakowa, posiadająca licencję LKB Rudnik.
W klasyfikacji drużynowej półmaratonu, do której liczyły się czasy siedmiu zawodników, drugą lokatę zajął Dream Team Wokół Łysej Góry. Prócz wymienionych wyżej Rafała Teligi i Huberta Zawieruchy pobiegli w nim: Adrian Kozub, Adrian Łosak, Marcin Misztal, Kamil Iwan i Bartłomiej Szlufik. Uzyskali łączny czas 9:34.34
Sabina Jarząbek wywalczyła tytuł wicemistrzyni Polski w półmaratonie. Biegaczka KKL Kielce trasę 21 km 97,5 m na ulicach Warszawy pokonała w 1 godz. 12 min i 42 s. To czas lepszy o 1 min 53 s od rekordu województwa świętokrzyskiego, który ustanowiła przed rokiem w Poznaniu. Wypełniła nim także minimum uprawniające do startu w polskiej drużynie na czerwcowych mistrzostwach Europy w Rzymie.
W pierwszym starcie w mistrzostwach Polski w półmaratonie Sabina Jarząbek zdobyła srebrny medal (fot. Tomasz Kasjaniuk/PZLA)
Mistrzynią naszego kraju została Monika Jackiewicz z MKL Szczecin, która wyprzedziła kielczankę o 37 s. Natomiast brązowy medal zdobyła Anna Bańkowska z Podlasia Białystok z rezultatem 1.13.17. Na dziesiątej pozycji uplasowała się Dominika Łukasiewicz z Nadiru Jędrzejów z rekordem życiowym 1:20.22. 15. lokatę w mistrzostwach zajęła Julia Szymkiewicz z Olimpu Strawczyn, która w pierwszym swoim starcie w półmaratonie uzyskała czas 1:25.50. Klaudia Szmigiel z Nadiru uzyskała 1:29.04 i została sklasyfikowana na 19. pozycji.
Sabina Jarząbek na ostatnich metrach biegu po medal i rekord w półmaratonie (fot. Tomasz Kasjaniuk/PZLA)
Wśród mężczyzn tytuł mistrza Polski wywalczył Mateusz Kaczor z RLTL Optima Radom z wynikiem 1:02.06. Wysokie piąte miejsce z czasem 1:06.25 zajął Andrzej Starżyński z Ludowego Klubu Biegacza Rudnik. 11. był startujący w barwach KKL Kielce Łukasz Woźniak ze Strawczyna, który uzyskał 1:08.29.
Andrzej Starżyński z LKB Rudnik zajął w mistrzostwach piąte miejsce (fot. Tomasz Kasjaniuk/PZLA)
Mistrzostwa Polski rozegrano w ramach mającego silną międzynarodową obsadę 18. Nationale-Nederlanden Półmaratonu Warszawskiego. Najlepsi w nim okazali się zagraniczni biegacze – Dorian Boulvin z Belgii z czasem 1:01.58, a wśród kobiet Fabienne Königstein z Niemiec z wynikiem 1:09.32.
Biegacze chwilę po starcie, z nr 127 Łukasz Woźniak, a nr 101 mistrz Polski Mateusz Kaczor (fot. Tomasz Kasjaniuk.PZLA)
Dobrze wypadli w półmaratonie także świętokrzyscy biegacze, którzy nie posiadają licencji PZLA i nie byli klasyfikowani w mistrzostwach Polski. Jakub Brzóska z Kielc był 22. w kategorii open z czasem 1:09.18, Damian Noga z Kłody (gmina Rytwiany) minął metę na 41. pozycji z rezultatem 1:10.57.
Marcin Sobiesiak uzyskał najlepszy rezultat podczas sobotniego Zimowego Pucharu Świętokrzyskiego Związku Lekkiej Atletyki w Rzutach, rozegranego na stadionie MOSiR w Kielcach. Niespełna 20-letni zawodnik AZS UMCS Lublin rzucił młotem 60,01 m. Był to jedyny rezultat na poziomie pierwszej klasy sportowej podczas tych zawodów.
Zuzanna Pałyga w pierwszym starcie po rocznej przerwie rzuciła młotem 43,35 m
Normę na drugą klasę wypełniła juniorka Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego Zuzanna Pałyga, która była najlepsza w rzucie młotem dziewcząt z wynikiem 43,35 m. Dalekim od swoich możliwości, ale wróciła na rzutnię po rocznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi i miała tylko jedną ważną próbę w konkursie.
6-kilogramowym młotem junior Mateusz Myk z KKL rzucił 47,74 m, a jego klubowy kolega Jakub Stachura 42,18 m. Konkurs juniorów młodszych, którzy rzucali młotem o wadze 5 kg, wygrał Kacper Łoboda z AZS UMCS rezultatem 49,41 m, wyprzedzając Dominika Kotulskiego z KKL (48,68 m) i Bartosza Lasaka z Żaczka Połaniec (43,10 m). Młodzik Aleksander Śliwa z KKL miał w tej konkurencji 39,77 m. Wszyscy ustanowili rekordy życiowe.
Niespełna 16-letni Kotulski zwyciężył w rzucie dyskiem (1,5 kg) i w pchnięciu kulą (5 kg) z wynikami 44,67 m i 12,67 m. Zdobył też puchar za pierwsze miejsce po zsumowaniu wyników z trzech konkurencji męskich. Wśród dziewcząt puchar otrzymała Zuzanna Żelazo z AZS UMCS, a drugie miejsce zajęła Dominika Karwacka z Czwórki Ostrowiec Świętokrzyski, która była najlepsza w pchnięciu kulą z rezultatem 10,70 m.
Michał Bąk z Chełmiec w gminie Strawczyn i Rafał Czarnecki z Bliżyna zdobyli medale mistrzostw Europy mastersów w maratonie, które rozegrane zostały w Toruniu. Pierwszy z nich zajął drugie miejsce w kategorii wiekowej M35 z czasem 2:29.41, drugi był trzeci w kategorii M40 z wynikiem 2:32.43.
Obydwaj byli ponadto w drużynach Polski, które wywalczyły w tych kategoriach złote medale. Bardzo dobrze wypadł również kolejny świętokrzyskim maratończyk – Jakub Karpiński z Suchedniowa, który w kategorii M35 uplasował się na szóstej pozycji z rekordem życiowym 2:36.43.
Mistrzostwa maratończyków, rozgrywane oczywiście na ulicach, towarzyszyły halowym mistrzostwom Europy mastersów. W ich programie znajdowały się także dalekie rzuty, w których o medale walczono na stadionie. Cztery srebrne zdobył Grzegorz Mirkowski ze Skarżyska-Kamiennej w kategorii 85-latków – w rzutach dyskiem, młotem i oszczepem oraz ciężarkiem o wadze 5,45 kg. W tej ostatnie konkurencji złoto przegrał różnicą zaledwie 1 cm.
Na duże brawa zasłużyła również Halina Ślęzak (dawniej Fornal) z Bliżyna, która wywalczyła brązowy medal w skoku wzwyż i wynikiem 1,25 m ustanowiła rekord Polski w kategorii K65. Nie udało się stanąć na podium Zdzisławowi Włodarczykowi z Suchedniowa w kategorii M80. Najbliżej medalu był w biegu na 60 m przez płotki, zajmując czwarte miejsce. Ponadto był piąty w skoku o tyczce i szósty w rzucie młotem
Wysoką formę zademonstrowała Katarzyna Furmanek w nocnym, a właściwie wieczornym konkursie rzutu młotem, rozegranym po godz. 18 przy świetle elektrycznym na stadionie MOSiR w Kielcach. Zawodniczka Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego już w pierwszej próbie uzyskała bardzo dobry wynik 69,65 m. W czwartej poprawiła się o pół metra i przypieczętowała zwycięstwo wynikiem 70,15 m.
Jeszcze nigdy Katarzyna Furmanek nie rzucała młotem tak daleko w marcu
To jej 20. konkurs w karierze z rezultatem ponad 70. Pierwszy w marcu, bo nigdy jeszcze o tej porze roku nie rzucała tak daleko. Druga w konkursie z wynikiem 66,96 m była Ewa Różańska z Podlasia Białystok, wicemistrzyni Europy z 2022 roku. Trzecie miejsce zajęła Marika Kaczmarek z KKL, rzucając 61,37 m. Wszystkie trzy już w sobotę wylatują na obóz do Portugalii, gdzie przygotowywać się będą do najważniejszych startów w sezonie.
Uczestnicy nocnego konkursu z jego organizatorem Grzegorzem Furmankiem, prezesem ŚZLA
Męskim młotem o wadze 7,26 kg w piątkowym konkursie najdalej rzucił młodzieżowiec Marcin Sobiesiak z AZS UMCS Lublin – 61,07 m. Kolejne miejsca zajęli juniorzy KKL Mateusz Myk i Jakub Stachura z wynikami 44,13 i 35,92 m. 6-kilogramowy młot junior młodszy kieleckiego klubu Dominik Kotulski posłał na odległość 44,97 m, a młodzik Aleksander Śliwa na 35,08 m. Wszyscy czterej młociarze z Kielc ustanowili rekordy życiowe.
Mamy już wprawdzie kalendarzową wiosnę, ale w sobotę, 23 marca, na kieleckim stadionie rozegrany zostanie Zimowy Puchar Świętokrzyskiego Związku Lekkiej Atletyki w Rzutach. Zawodnicy z ośmiu klubów z pięciu województw od godz. 11 rzucać będą dyskiem i młotem, a także pchać kulą.
Sabina Jarząbek była najlepsza wśród kobiet w 20. Recordowej Dziesiątce w Poznaniu. Posiadającą atest PZLA 10-kilometrową trasę w stolicy Wielkopolski biegaczka Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego pokonała w 32 min 42 s. To rekord województwa świętokrzyskiego w biegu ulicznym na 10 km, lepszy o 24 s od poprzedniego, który ustanowiła w październiku ubiegłego roku w Kole, zdobywając mistrzostwo Polski.
Najlepsza nasza biegaczka, przygotowująca się do startu w mistrzostwach naszego kraju w półmaratonie, które odbędą się już 24 marca w Warszawie, nie dała w Poznaniu rywalkom żadnych szans. Drugą na mecie Joannę Woźniak ze Szczecina wyprzedziła o 29 s, a trzecią Beatę Niemyjską z LKS Zantyr Sztum o 39 s.
W 20. Recordowej Dziesiątce startował też Aleksander Dragan z KKL, zajmując w silnej konkurencji wśród mężczyzn 27. lokatę z dobrym czasem 31.37. Zwyciężył Krystian Zalewski z UKS Barnim Goleniów z rezultatem 28.56.
Trzy razy na podium stawali biegacze z Kielc w międzywojewódzkich mistrzostwach młodzików w biegach przełajowych rozegranych w Parku im. Roberta Baden-Powella w Łodzi. Miejsce na najwyższym stopniu wywalczyła Michalina Nowak z KKL Kielce, która zdecydowanie wyprzedziła rywalki na dystansie 2,5 km.
Najlepsze biegaczki na 2,5 km na podium, na najwyższym stopniu Michalina Nowak (fot. lozla.org)
Jej klubowy kolega Tomasz Szwajkowski długo prowadził bieg chłopców na 3 km, ale później wyprzedził go Jakub Buresz z Omegi Kleszczów i ostatecznie zajął drugie miejsce. Trzeci na dystansie 2 km był Mikołaj Majchrzyk, reprezentujący UKSM Ekipa Bielachy Kielce.
Świętokrzyscy młodzicy zajęli jeszcze pięć miejsc w pierwszej dziesiątce. Na 2 km chłopców na czwartej pozycji finiszował Jakub Słomiński z LKB Rudnik, a na szóstej Wiktor Śledź z Żaczka Połaniec. W biegu na 1,5 km dziewcząt jako piąta minęła metę Julia Nieckarz z Nadiru Jędrzejów, szósta była jej klubowa koleżanka Zofia Ptak i siódma Tatiana Fijałkowska z Żaczka.
W czterech biegach międzywojewódzkich mistrzostw młodzików startowało w sumie 70 dziewcząt i chłopców z województwa łódzkiego i tylko 14 ze świętokrzyskiego.