Startujący poza konkursem w halowych mistrzostwach województwa świętokrzyskiego Daniel Kossowski z Orląt Radom dwukrotnie poprawiał rekord Polski weteranów w biegu na 60 m. Sprinter, który w grudniu skończył 35 lat, najpierw w eliminacjach przebiegł ten dystans w 7,10 s, a w finale o 0,02 s szybciej. Dotychczasowy halowy rekord Polski na 60 m w kategorii 35-39 lat należał od 2011 roku do Marcina Krzywańskiego z Łodzi i wynosił 7,16 s.
Świętokrzyskim lekkoatletom nie udało się poprawić rekordów województwa. Najbliżej tej sztuki była Katarzyna Białogońska z KKL Kielce, która atakowała 3,42 m w skoku o tyczce. To o 1 cm wyżej od halowego rekordu województwa juniorek młodszych, należącego do jej trenerki Agnieszki Wrony. Białogońskiej w hali jeszcze nie udało się pokonać tej wysokości. Zwyciężyła z rezultatem 3,30 m.
Aleksander Wróbel i jego trener Zdzisław Perepiczko
Katarzyna Białogońska
Karolina Młodawska ( z lewej) i Patrycja Banaś
W biegu na 60 m po zaciętej walce zwyciężyła Karolina Młodawska z KKL, wyprzedzając o 0,03 s koleżankę klubową Martynę Młynarczyk. Rekordy życiowe ustanowili juniorzy młodsi: Aleksander Wróbel ze Słoneczka Busko-Zdrój (1,85 m w skoku wzwyż) i Mikołaj Odziemek (14,01 m w pchnięciu kulą 5 kg).
Mikołaj Odziemek
Inne ciekawsze wyniki świętokrzyskich lekkoatletów:
dziewczęta
60 m – Patrycja Banaś, Słoneczko Busko-Zdrój 8,27, 14-letnia Kinga Ciesielska, KKL Kielce 8,51, 14-letnia Katarzyna Rokita, Słoneczko 8,58, 12-letnia Adrianna Makuła, KKL 8,62
600 m – Julia Szymkiewicz, Olimp Strawczyn 1.46,59
wzwyż – Wiktoria Kijanka, Czwórka Ostrowiec 1,45
tyczka – Anna Iwaniec 2,80, Aleksandra Strząbała 2,60 (obie KKL Kielce)
w dal – Karolina Młodawska, KKL 5,09
kula 3 kg – Katarzyna Białogońska, KKL 10,02
chłopcy
60 m – Michał Frańczak 7,51, Jakub Sobura-Durma 7,52 (obaj KKL)
600 m – Dawid Piwko, Olimp Strawczyn 1.32,07
tyczka – Oskar Jagodzki, KKL 3,10
w dal – Patryk Kociński, Słoneczko 6,11
VII Memoriał Zdzisława Furmanka, bieg na 1000 mW zakładce „Roczniki ŚZLA i KKL” zamieściliśmy Rocznik Świętokrzyskiej Lekkiej Atletyki 2016. Znajdują się w nim informacje o najważniejszych startach naszych lekkoatletów na arenie międzynarodowej i ogólnopolskiej w ubiegłym roku,tabele najlepszych wyników na obiektach otwartych i w hali oraz ustanowione rekordy Polski i województwa.
Medali mistrzostw Polski w 2016 roku świętokrzyscy lekkoatleci zdobyli dziesięć – sześć złotych, trzy srebrne i jeden brązowy. To skromniejszy dorobek w porównaniu z 2015 rokiem. Rekordów też mieliśmy mniej. Po raz pierwszy od lat żadnego nie poprawiła Karolina Kołeczek z Wisły Junior Sandomierz, która ma na koncie jedynie wyrównanie najlepszego wyniku na 60 m ppł w hali. Dwukrotnie rekord województwa w rzucie młotem biła natomiast Katarzyna Furmanek z KKL Kielce, doprowadzając go do poziomu 67,11 m.
Wśród mężczyzn najwyższą wartość mają osiągnięcia Mateusza Borkowskiego z LKB Rudnik, który ustanowił rekordy Polski juniorów w hali w biegach na 600 m i 1500 m, a także wartościowy rekord województwa na 800 m – 1.47,62. Rekordy na 200 i 300 m w hali oraz na 200 i 400 m na stadionie poprawiał junior młodszy Mateusz Wróbel ze Słoneczka Busko-Zdrój.
Oby rok 2017 był bogatszy w rekordy. Najbliższą okazją do ich poprawienia będą halowe mistrzostwa województwa w sobotę 14 stycznia w Hali Legionów w Kielcach. W programie zawodów, które rozpoczną się o godz. 9.30, pchnięcie kulą, skok w dal i o tyczce, biegi na 60 i 600 m oraz 60 m przez płotki.
Olimpijka i najlepsza polska płotkarka Karolina Kołeczek z Wisły Junior Sandomierz oraz młodzieżowa wicemistrzyni Polski w rzucie młotem Katarzyna Furmanek z KKL Kielce znalazły się w gronie 30 nominowanych sportowców w 65. Plebiscycie „Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu 2016”, organizowanym przez „Echo Dnia” i inne regionalne media. Wśród 12 trenerów jest Andrzej Mirek z Wisły Junior Sandomierz.
Głosowanie odbywa się na specjalnych kuponach, które do 14 stycznia drukowane będą w „Echu Dnia”, na portalu www.echodnia.eu, profilu plebiscytu na Facebooku oraz poprzez SMS-y. Aby oddać głos tą ostatnią drogą, należy na numer 71321 wysłać SMS o treści SWS.15 w przypadku Karoliny Kołeczek, Katarzyny Furmanek – SWS.8, a trenera Mirka – SWT.8.
Rozstrzygnięcie plebiscytu nastąpi podczas uroczystej gali 3 lutego w Targach Kielce. Katarzyna Kołeczek już czterokrotnie była wśród jego laureatów. Za 2012 rok zajęła piąte, za 2013 – szóste, za 2014 – trzecie, a za 2015 – piąte miejsce.
Karolina Fiutek wygrała bieg na 1000 m podczas I Halowego Mityngu Łódzkiego OZLA i RKS Łódź. Debiutująca w kategorii juniorek młodszych niespełna 16-letnia zawodniczka Nadiru Jędrzejów uzyskała czas 3.09,97. W konkursie skoku o tyczce drugie miejsce zajęła Katarzyna Białogońska z KKL Kielce, wyrównując rezultatem 3,40 m swoje najlepsze osiągnięcie z hali. To również był jej pierwszy start w kategorii juniorek młodszych.
Z innych świętokrzyskich lekkoatletów w łódzkiej hali wyróżniła się kolejna juniorka młodsza Izabela Jastrząb z Sigmy OSiR Staszów. Zajęła ona drugie miejsce w finale B biegu na 60 m z czasem 8,37 s. W eliminacjach pobiegła 0,01 s szybciej. Startowała ponadto na 300 m, uzyskując rezultat 45,94 s. Na tym samym dystansie młodziczka Jowita Foremnik z jędrzejowskiego Nadiru miała 48,53 s, a jej klubowa koleżanka Monika Strojecka 48,96 s.
W Łodzi startowali też dwaj młodzi tyczkarze KKL – niespełna 14-letni Oskar Jagodzki oraz rok młodszy od niego Nikodem Pochopień. Obydwaj pokonali wysokość 2,80 m.
Dzień wcześniej, 6 stycznia, podopieczni trenerki Agnieszki Wrony brali udział w halowym mityngu w Toruniu. Jagodzki skoczył 3,20 m, Pochopień 2,80 m. Białogońska pokonała natomiast wysokość 3,30 m.
Artur Kozłowski, tegoroczny mistrz Polski w maratonie i 39. maratończyk Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro, zwyciężył w głównym biegu na 10 km podczas 37. Międzynarodowych Ulicznych Biegów Sylwestrowych w Szydłowie. Zawodnik MULKS MOS Sieradz pokonał trasę w 29 min 39 s i po zaciętej walce na finiszu wyprzedził o ułamki sekundy Iwana Strebkowa z Ukrainy. Trzeci na mecie z kilkumetrową stratą do zwycięzcy był Tomasz Grycko z Blizy Władysławowo.
Wśród kobiet najlepsza okazała się ukraińska biegaczka Olga Kotowska, która pokonała 10 km w czasie 33.35. Na drugim miejscu została sklasyfikowana Izabela Trzaskalska z AZS UMCS Lublin (34.11), a na trzecim Białorusinka Swietłana Kudelicz (34.31), która w poprzednich latach trzykrotnie wygrywała w Szydłowie.
Na dystansie 10 km wystartowała rekordowa liczba 209 biegaczy. W biegach na krótszych dystansach rywalizowało blisko 250 dzieci i młodzieży szkolnej. W sumie pobiegły w Szydłowie 457 osób, co również jest rekordem frekwencji imprezy. Zapoczątkował ją w 1977 roku i do dziś organizuje Jan Klamczyński, obecny wójt Szydłowa. Biegi po ulicach tego zabytkowego miasteczka, nazywanego polski Carcassonne, to najstarsza sylwestrowa impreza biegowa w Polsce.
Zwycięzcy biegów dzieci i młodzieży:
320 m – Karolina Zięba, Stal Nowa Dęba i Radosław Strzelec, Zagnańsk
425 m – Natalia Kwiecień, LKB Rudnik i Mateusz Bugaj, SP Kurozwęki
715 m – Katarzyna Kisiel, Nadir Jędrzejów i Igor Kasprowicz, STS Skarżysko
1370 m – Julia Szymkiewicz, Olimp Strawczyn i Adam Masaczyński, KKL Kielce
2055 m – Karolina Fiutek, Nadir Jędrzejów i Kamil Bielawski, Olimp Strawczyn
Bieg VIP-ów na 715 m – Sylwester Dudek, prezes LKB Rudnik
Punktacja drużynowa biegów: 1. Szkoła Podstawowa w Szydłowie 114, 2. Olimp Strawczyn 90, 3. KKL Kielce 84
Pięć razy stawali na podium mistrzostw Polski lekkoatleci Kielecczyzny w 1956 roku. Wśród seniorów ta sztuka po raz czwarty udała się Krystynie Aleksanderek ze Stali Radom, która – podobnie jak rok wcześniej – zajęła trzecie miejsce w 5-boju z rezultatem 3459 pkt. Ponadto na mistrzostwach rozegranych na początku października w Zabrzu była piąta w skoku w dal z wynikiem 5,43 m. Bogdan Winiarski ze skarżyskiej Stali rzucił dyskiem 45,72 m i zajął szóste miejsce. Miłą niespodziankę sprawiła juniorka Henryka Staneta z LZS Oględów k. Staszowa, która wywalczyła również szóstą lokatę w biegu na 800 m z czasem 2.24,6. Siódma w tej konkurencji była bardziej doświadczona Krystyna Snop ze Stali Ostrowiec (2.24,8).
Wicemistrz Polski juniorów Henryk Pronobis w efektownym skoku
Ostrowczanka lepiej wypadła w przełajowych mistrzostwach Polski, które odbyły się 15 kwietnia w Opolu. W biegu na 1,5 km uplasowała się na czwartej pozycji, przegrywając na ostatnich metrach brązowy medal z Ireną Zarzycką ze stołecznej Sparty. W styczniu w zimowych mistrzostwach w Warszawie Aleksanderek była szósta w rozegranym w hali AWF skoku w dal (5,06), a w konkursie rzutu dyskiem na otwartym powietrzu Winiarski zajął czwarte miejsce (43,43 m). W swej koronnej konkurencji skarżyszczanin w 1956 roku startował również w maju w eliminacyjnych zawodach przedolimpijskich we Wrocławiu oraz w czerwcu w Memoriale Janusza Kusocińskiego w Warszawie. W tych pierwszych uplasował się na piątym miejscu z wynikiem 45,25, w drugich rzucił 44,66 m i był w międzynarodowej stawce ostatni. Nie ustępował wiele zwycięzcom tych zawodów – Tadeuszowi Rutowi z Odry Wrocław (48,13) i Tadeuszowi Andrzejczykowi z CWKS Warszawa (47,74).
Juniorzy o tytuły najlepszych w Polsce walczyli na przełomie sierpnia i września w Szczecinie. Drugie miejsce i tytuł wicemistrzowski w skoku o tyczce zdobył Henryk Pronobis ze Stali Skarżysko, pokonując wysokość 3,60 m. Jego klubowy kolega Janusz Ostaszewski uplasował się na piątym miejscu w rzucie 1,5-kilogramowym dyskiem (45,87). Szósty na 110 m ppł był kolejny reprezentant skarżyskiej Stali Stanisław Molendowski (16,0), a także Henryk Jóźwik z LZS Kielce w tyczce (3,40). Siódmą lokatę zajął Franciszek Krakowiak ze Stali Końskie w biegu na 3000 m (9.12,0), ósme miejsca Witold Baran ze Zrywu Ostrowiec na 1500 m (4.13,2) i Kazimierz Fronk ze Stali Skarżysko na 110 m ppł (16,0), a dziesiąte kolejny junior ze Skarżyska Alfred Zatorski na 3000 m (9.28,8). Także dziesiąta na 500 m juniorek była Henryka Staneta (1.21,7). Dla utalentowanej biegaczki był to jednak zbyt krótki dystans. Bieg na 800 m, w którym miałaby medalowe szanse, nie znalazł się w programie mistrzostw.
Kazimierz Ziółkowski
Mistrzostwa Polski młodzików, rozegrane we wrześniu w Sopocie, przyniosły Kielecczyźnie trzy medale. Drugie miejsce w skoku w dal z rezultatem 6,10 m zajął Andrzej Plenkiewicz (SKS Radom). Na trzecim stopniu podium stanęli Zdzisław Włodarczyk ze Stali Skarżysko w skoku o tyczce (3,10) i Józef Glibowski ze Stali Ostrowiec w rzucie 5-kilogramowym młotem (46,84).
Rekordy okręgu w 1956 roku wśród kobiet poprawiły tylko Krystyna Aleksanderek w biegach na 200 m (26,9) i 80 m przez płotki (12,3) oraz Krystyna Snop na nieolimpijskim dystansie 500 m (1.20,4). Mężczyźni rekordowe wyniki ustanowili na 110 m i 400 m przez płotki (Kazimierz Fronk – 16,4 i Andrzej Kozdęba ze Stali Radom – 59,4), 3000 m z przeszkodami (Kazimierz Ziółkowski ze Staru Starachowice – 10.15,2), w skoku o tyczce (Henryk Pronobis – 3,60), trójskoku (Jerzy Przyborowski ze Sparty Radom – 14,19), a także w sztafetach 4×100 m (Stal Skarżysko – 45,5) i 4×400 m (Stal Radom – 3.39,6). Najlepszy po wojnie rezultat w skoku w dal uzyskał Zdzisław Pająk ze Stali Radom (6,75).
W tabelach krajowych za 1956 rok najwyżej plasowała się radomianka Aleksanderek – na trzecim miejscu w 5-boju, na 13. w skoku w dal, 15. na 80 m ppł i 42. na 100 m. Lokaty pod koniec drugiej dziesiątki na 800 m zajęły Staneta i Snop. Na 500 m 16. była Snop, a 30. Staneta. Snop ponadto znalazła się w czwartej dziesiątce na 400 m. Także w czwartej dziesiątce w rzucie oszczepem uplasowała się Zuzanna Jóźwik z LZS Szydłowiec, a w piątej Natalia Białkowska ze Stali Skarżysko. W piątej dziesiątce była też Jadwiga Wysocka ze Zrywu Radom w skoku w dal.
Jerzy Świercz
Jeśli chodzi o mężczyzn, to Bogdan Winiarski zakończył sezon na 13. pozycji wśród dyskoboli. Na 22. miejscu w trójskoku uplasował się Jerzy Przyborowski. W czwartej dziesiątce na 3000 m z przeszkodami został sklasyfikowany Kazimierz Ziółkowski. Ten sam zawodnik oraz Jerzy Świercz z LZS Wodzisław i Marian Lis ze Stali Końskie znaleźli się w trzeciej dziesiątce rzadziej rozgrywanego 10-boju. Wyniki na poziomie piątej dziesiątki uzyskali: Andrzej Kozdęba na 400 m ppł, Kazimierz Fronk na 110 m ppł i w skoku wzwyż, Henryk Pronobis w skoku o tyczce, a także sztafety 4×400 m radomskiej i skarżyskiej Stali.
Najsilniejszym ośrodkiem lekkiej atletyki pozostało w 1956 roku Skarżysko-Kamienna. W tym mieście rozegrano też po raz pierwszy mistrzostwa województwa – na oddanym do użytku rok wcześniej stadionie na Rejowie. Był to wówczas najlepszy lekkoatletyczny obiekt na Kielecczyźnie, jako pierwszy przystosowany do rozgrywania wszystkich konkurencji, z biegami przeszkodowymi włącznie.
Rywalizacja o tytuły najlepszych w województwie zakończyła się podwójnym zgrzytem. Do pierwszego doprowadziła sekcja lekkiej atletyki WKKF, wyznaczając termin zgłoszeń do zawodów na 10 dni przed ich rozgrywaniem (28-29 lipca). Jak wynika z informacji prasowych, nie do wszystkich ośrodków dotarły zawiadomienia o tym i na przykład lekkoatleci ostrowieckiej Stali wystąpili tylko poza konkursem. Z kolei Budowlani Kielce wystawili do mistrzostw zawodników spoza województwa, którzy wygrali siedem konkurencji, ale – jak się okazało – nie byli uprawnieni do startu w tych zawodach. Wykryty też został przypadek oszustwa, gdy jeden z zawodników Budowlanych pobiegł za drugiego na 200 m.
„Budowlani Kielce na czele ze swym działaczem Krzysztofem Lewickim, widząc słabość lekkoatletyki w Kielcach, chcieli jakoś temu zaradzić. Obrali niezbyt właściwą drogę. Normalnie nazywamy to kaperownictwem. Trudno nam bowiem uwierzyć, by kilku czy kilkunastu lekkoatletów zapragnęło wstąpić do sekcji, która dotąd niemal nie istniała. To, że stworzono wszelkie pozory prawidłowości tego postępowania, dowodzi jedynie tego, że działacze Budowlanych pamiętali także o asekuracji. Nie ulega wątpliwości, że to nie jest droga do podnoszenia poziomu lekkoatletyki. Jeśli nawet Lewicki czy Budowlani zaspokoją swoje ambicje pokonania Stali Skarżysko, to co dalej? Jaką mamy gwarancję, że ci zawodnicy zostaną u nas i swymi osiągnięciami oraz postawą będą żywą reklamą 'królowej sportu’?” – pytał na łamach „Słowa Ludu” Mieczysław Kaleta.
Nie był to pierwszy skandal z udziałem Budowlanych w 1956 roku. Na początku sezonu w drużynowych zawodach o Puchar Centralnej Rady Związków Zawodowych działacze sekcji z Kielc wpisali do protokołu fikcyjne wyniki, które przeliczano na punkty według tabeli wielobojowej. Dzięki temu Budowlani zajęli pierwsze miejsce w województwie i awansowali do drugiego rzutu, do którego nie bardzo mieli kogo wystawić. Rywalizując na stadionie 10-lecia w Warszawie ze stołeczną Spartą i Włókniarzem Łódź, ponieśli kompromitującą klęskę. W relacji z tych zawodów w „Przeglądzie Sportowym” czytamy: „Bardzo słabo zaprezentowali się zwłaszcza kielczanie, którzy w pierwszym etapie przy mniejszej ilości konkurencji wykazali się dokumentacją wykazującą ponad 17 tys. punktów”.
W stolicy Budowlani już bez fikcyjnych wyników uzbierali zaledwie 11 204 pkt. Stołeczna Sparta miała ponad 28 tys., a łódzki Włókniarz ponad 19 tys.
Tabele najlepszych lekkoatletów Kielecczyzny w 1956 roku
Tabela najlepszych wyników lekkoatletycznych województwa kieleckiego w 1956 r., oprac. Tadeusz Gromski (maszynopis z archiwum OZLA);
Tabela najlepszych wyników lekkoatletów LZS województwa kieleckiego w 1956 r. (maszynopis w posiadaniu Darosława Sobonia);
Kronika sekcji lekkoatletycznej Granatu/Stali Skarżysko-Kamienna (rękopis w posiadaniu Bogdana Winiarskiego);
Lista 100 najlepszych wyników lekkoatletów w 1956 r., oprac. Józef Pliszkiewicz, Dodatek do miesięcznika „Lekka Atletyka” nr 2/1957 i 3/1957;
Lista 50 najlepszych wyników juniorów i młodzików w 1956 r., oprac. Józef Wiernicki, dodatek do miesięcznika „Lekka Atletyka”, nr 5/1957 i nr 6/1957;
Polska lekkoatletyka w latach 1945-1960. Tabele, oprac. Henryk Kurzyński, Janusz Rozum z zespołem, Komisja Statystyczna PZLA, Warszawa 2014;
„Słowo Ludu”, styczeń 1956 – luty 1957;
„Życie Radomskie”, styczeń – grudzień 1956;
„Przegląd Sportowy”, styczeń – grudzień 1956;
„Budujemy Samochody”, Starachowice, nr 24/1956;
Zdjęcia ze zbiorów Alicji Świercz, Kazimierza Ziółkowskiego, Bogdana Winiarskiego i Grzegorza Mirkowskiego oraz Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Za ich udostępnienie serdecznie dziękujemy!
Dobrych świąt Bożego Narodzenia i sukcesów w 2017 roku
Katarzyna Furmanek z KKL uzyskała najlepszy rezultat rozegranego w Kielcach „Świątecznego festiwalu rzutu młotem”. Czołowa w Polsce specjalistka tej konkurencji w ostatnim w tym roku starcie rzuciła 63,24 m i zdecydowanie wyprzedziła swoją rywalkę w kategorii młodzieżowej Marikę Kaczmarek z Kadeta Rawicz, która miała 59,16 m. Tym samym zrewanżowała jej się za porażkę z wiosennego mityngu 2 kwietnia w Kielcach, z którego pochodzi zdjęcie obok. Wtedy Kaczmarek rzuciła 61,19, a Furmanek 6 cm bliżej.
Po raz pierwszy młotem 4-kilogramowym rzucały 13-letnie zawodniczki KKL Aleksandra Wryk i Wiktoria Wijas. Pierwsza uzyskała 38,62 m, a druga 32,32 m. Młotem o wadze 3 kg Wryk rzuciła 41,88 m, a Wijas ustanowiła rekord życiowy 39,83 m. Swoją „życiówkę” rezultatem 48,70 m poprawiła również 16-letnia Beata Wybierała z Kadeta Rawicz, zwyciężczyni konkursu rzutów tym sprzętem. 16-letnia Julia Jamróz z KKL miała 39,03 m, a młot 4-kilogramowy posłała na 34,58 m.
Startowali także młociarze KKL, ale swoich najlepszych wyników nie poprawili. Junior Antoni Jasiński 6-kilogramowym młotem rzucił 41,00 m, a junior młodszy Jakub Perzowicz 5-kilogramowym 39,18 m.
Kilka dobrych wyników uzyskali młodzi świętokrzyscy lekkoatleci podczas zorganizowanego przez Kielecki Klub Lekkoatletyczny mityngu w Hali Legionów. Juniorka Martyna Młynarczyk z KKL przebiegła 60 m w 8,11 s i skoczyła w dal 4,82 m. Drugie miejsca w tych konkurencjach zajęła juniorka młodsza Izabela Jastrząb z Sigmy OSiR Staszów z rezultatami 8,28 s i 4,66 m. Na wyróżnienie zasłużyła 13-letnia Wiktoria Wijas z KKL, która 3-kilogramową kulą pchnęła 10,76 m. Jej rówieśniczka i klubowa koleżanka Kinga Ciesielska miała na 60 m 8,58 s, a w skoku w dal 4,52 m.
16-letni Michał Odziemek z KKL był najlepszy w pchnięciu kulą o wadze 5 kg z wynikiem 12,68 m. Na 60 m najszybszy był jego rówieśnik i kolega klubowy Michał Frańczak z czasem 7,46 s. Rozegrane częściowo na tartanowej bieżni, a częściowo na głównej płycie hali biegach na 600 m zwyciężyli Karolina Fiutek z Nadiru Jędrzejów i Mateusz Cecelon z Sigmy OSiR Staszów.
Martyna MłynarczykIzabela Jastrząb i Karolina Fiutek (z prawej)Wiktoria Wijas
Inne ciekawsze wyniki zawodów:
dziewczęta
60 m – Dominika Ostrowska, Nadir Jędrzejów 8,44, Agata Szostak, KKL Kielce 8,49, 13-letnia Natalia Żywczyk, UKS Czwórka Ostrowiec 8,62, 12-letnia Julia Szydłowska, Żaczek Połaniec 8,72;
60 m ppł młodziczek – Olga Wójtowicz, Żaczek Połaniec 10,06;
w dal – Agata Szostak, KKL 4,65, Martyna Matysiak, UKS Czwórka 4,55
kula 3 kg – 13-letnia Aleksandra Wryk, KKL 9,00
chłopcy
60 m – Tomasz Ziarno, Sigma OSiR Staszów 7,50, Jakub Sobura-Durma, KKL 7,57;
w dal – Dawid Kowalczyk 5,89, Patryk Rutka 5,63 (obaj Zespół Szkół Mechanicznych Kielce)
kula 5 kg – młodzik Damian Miodyński, Gryf Rytwiany 10,94
Wodzisławia nie ma dziś na lekkoatletycznej mapie województwa świętokrzyskiego. To położone przy trasie z Warszawy do Krakowa miasteczko zapisało się jednak w historii Królowej Sportu. Po raz pierwszy informację o sukcesach wodzisławskich lekkoatletów znajdujemy w 1953 roku.
Na mistrzostwach województwa Ludowych Zespołów Sportowych w Kielcach drugie miejsce w biegu na 100 m z czasem 12,4 s zajął Jerzy Świercz, a na 1500 m także drugie z wynikiem 5.14,9 Stanisław Śliwa. Obaj byli uczniami liceum w będącym dziś częścią Wodzisławia Brzeziu, gdzie na początku lat 50. do uprawiania sportu zachęcał ich nauczyciel WF Zdzisław Miarecki. Biegali głównie za piłką, grając w miejscowej drużynie LZS, co wystarczyło także do sukcesów na bieżni.
„Po tych mistrzostwach lekkoatletycznych LZS w Kielcach wytypowano nas na centralną defiladę w święto 22 Lipca w Warszawie. Przez dwa tygodnie byliśmy na obozie przygotowawczym w Parku Agrykola. Ponad 150 sportowców LZS z województwa kieleckiego, codziennie rano po apelu podzieleni na grupy ćwiczyliśmy w wydzielonych specjalnościach. Ja z Jurkiem Świerczem ćwiczyliśmy w sekcji oszczepników reszta w innych dyscyplinach. Wolny czas poświęcaliśmy na zwiedzanie stolicy i pływanie na basenie CWKS Legia. Popisywaliśmy się skokami z trampoliny i stylowym pływaniem. Jerzy Świercz zachwycił obecnych mało znanym wówczas stylem zwanym delfinem.
W czasie spacerów po Warszawie, ubrani w nowiutkie zielone dresy, dumni udawaliśmy reprezentantów Polski po odpięciu emblematów LZS-u. Spaliśmy w olbrzymich namiotach i po spartańsku myliśmy się w polowych rynnach jak w koszarach wojskowych i pod olbrzymim prysznicem. W czasie defilady emblematy LZS oczywiście wróciły na bluzy dresowe i z zapałem defilowaliśmy równym krokiem ze śpiewem na ustach. Na trybunie honorowej prezydent Bolesław Bierut, obok premier Józef Cyrankiewicz i inni politycy. Sportowcy gromko skandowali „Niech żyje nam prezydent Bierut!”, ale odważni mówili po cichu „bierut, a nie dajut”… Trybuna była ustawiona na Placu Centralnym, zwanym też Placem Defilad, przy dopiero co postawionych fundamentach przyszłego Pałacu Kultury” – wspomina Stanisław Śliwa.
Największe sukcesy z wodzisławskich lekkoatletów odnosił Jerzy Świercz, który należał w połowie lat 50. do czołowych sprinterów, płotkarzy i wieloboistów Kielecczyzny. W 1956 roku na mistrzostwach Polski LZS w Poznaniu zajął piąte miejsce w biegu na 200 m przez płotki z czasem 27,4 s. Na koniec sezonu był najlepszy w województwie w tej konkurencji, ponadto miał drugie rezultaty na 100 m (11,2), 200 m (23,6) oraz w 5-boju i 10-boju. W tym samym roku 16-letni Ireneusz Wiejacz z LZS Wodzisław skoczył w dal 6,29 m i przebiegł 100 m w 11,6 s, plasując się wysoko w tabelach najlepszych w Polsce młodzików (wówczas zawodnicy do 16 lat).
A oto fotografie wodzisławskich lekkoatletów sprzed ponad pół wieku, m.in. z mistrzostw województwa LZS i obozu przed defiladą w Warszawie w 1953 roku. Za ich udostępnienie serdecznie dziękujemy Stanisławowi Śliwie oraz Alicji Świercz, żonie zmarłego w 2008 roku Jerzego Świercza.