Znakomicie spisał się Jakub Sobura-Durma na międzynarodowym mityngu Poznań Athletics Grand Prix. 19-latek z KKL Kielce pobiegł ze starszymi rywalami na 400 m przez płotki, zajmując czwarte miejsce z bardzo dobrym czasem 51,46 s.
To rezultat lepszy od wskaźnika PZLA (51,60 s) na mistrzostwa świata juniorów, które w sierpniu odbędą się w stolicy Kenii Nairobi. To także rekord województwa świętokrzyskiego w tej kategorii wiekowej, jaki od 1988 roku należał do Piotra Kotlarskiego z Budowlanych Kielce i wynosił 52,12 s. Swój najlepszy dotychczasowy rezultat z 29 maja, którym wypełnił minimum na lipcowe mistrzostwa Europy juniorów w stolicy Estonii Tallinnie, Jakub poprawił aż o 0,71 s.
W zawodach w Poznaniu startował również młodzieżowiec KKL Adam Masaczyński. Pobiegł po raz pierwszy w tym roku na dystansie 1500 m i zajął 11. miejsce z czasem 3.52,45.
Porywisty wiatr przeszkadzał lekkoatletom podczas niedzielnego mityngu w Kielcach. Najbardziej biegaczom na dystansach od 400 m. W tych warunkach na uwagę zasługują wyniki zawodniczek w biegach z przeszkodami. Juniorka młodsza Maja Peryt z Juventy-Kobex Starachowice po raz pierwszy pobiegła na 1500 m, wygrywając w czasie 5.14,29. Na dystansie dwukrotnie dłuższym, także z przeszkodami, debiutowała Julia Szymkiewicz z Olimpu Strawczyn i uzyskała rezultat 11.36,77. Pierwsza na mecie była Magdalena Ciołak z MLUKS Rawa Mazowiecka (11.34,94).
Bieg na 1500 m z przeszkodami. Prowadzi Kinga Siedlarz, druga późniejsza zwyciężczyni Maja Peryt
Biegi na 400 m wygrali reprezentanci KKL Kielce – młodziczka Oliwia Bełczew w czasie 60,59 s i junior młodszy Adam Wąchała z rekordem życiowym 51,13 s. Na 100 m dobry rezultat 10,60 s uzyskał senior Krzysztof Studnicki z Wawelu Kraków, ale z pomocą wiatru 5,7 m/s. Z siłą przekraczającą regulaminowe 2 m/s pomagał też młodym sprinterkom KKL, z których Julia Zacharz uzyskała 12,67 s, Adrianna Makuła 12,68 s, a Idalia Mastalerz 12,74 s.
Podczas konkursu skoku o tyczce wiatr zdmuchiwał poprzeczkę, która spadała niejednokrotnie podczas rozbiegu zawodników. W tych trudnych warunkach dobre rezultaty uzyskali juniorzy młodsi KKL Nikodem Pochopień (4,10 m) i Natalia Biskupska (3,30 m), a także młodziczka Zofia Jastrząb (3,20 m).
Najmniej wiatr dawał się we znaki miotaczom, stąd najlepsze wyniki zawodów uzyskały specjalistki rzutu młotem. Jednak i one rzucały bliżej niż w poprzednich zawodach. Wygrała Marika Kaczmarek z KKL z rezultatem 60,92 m. Juniorka Wiktoria Wijas miała 50,33 m, juniorka młodsza Zuzanna Pałyga 45.74 m (obie z KKL). Ich walcząca o kwalifikację olimpijską klubowa koleżanka Katarzyna Furmanek rzucała bliżej niż w sobotę w Białej Podlaskiej, gdzie uzyskała swój najlepszy tegoroczny wynik 72,07 m. Nie chciała, by te próby były mierzone i wszystkie przekroczyła.
Inne ciekawsze rezultaty:
Dziewczeta
100 m – Gabriela Lipińska, KKL Kielce 12,91 (z wiatrem 2,5 m/s)
Coraz lepszą formę prezentuje Katarzyna Furmanek. Najlepsza świętokrzyska lekkoatletka podczas ogólnopolskiego mityngu w Białej Podlaskiej wygrała zdecydowanie konkurs rzutu młotem z rezultatem 72,07 m. Ponadto miała jeszcze trzy rzuty powyżej granicy 70 m.
Rezultat uzyskany na stadionie biaskopodlaskiej AWF to najlepszy tegoroczny wynik zawodniczki Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego, zaledwie 43 cm gorszy od minimum na 32. Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Niewykluczone, że kolejną próbę jego osiągnięcia podejmie już jutro, w niedzielę 13 czerwca, podczas mityngu kwalifikacyjnego Świętokrzyskiego Związku Lekkiej Atletyki w Kielcach. – Start w tych zawodach zależy od tego, jak się będzie czuć – mówi Grzegorz Furmanek, trener i ojciec mistrzyni Polski z ubiegłego roku.
Niedzielne zawody na stadionie przy ul. Leszka Drogosza rozpoczną o godz. 14 konkursy rzutu młotem i skoku o tyczce. Od godz. 15 rozgrywane będą biegi i pozostałe konkurencje techniczne.
Reprezentujący Klub Biegacza Gepard z Miedzianej Góry Sebastian Łukasiewicz zwyciężył w 8. Kieleckim Biegu Górskim. Trasę wiodącą m.in. przez Pierścienicę (367 m n.p.m.) i Biesak (381 m n.p.m), najwyższe wzniesienia Pasma Posłowickiego, o długości 22 km i z sumą przewyższeń +600/-600 m pokonał w 1 godz. 40 min 19 s.
O drugie miejsce walczyli biegacze z Kielc Piotr Brzoza i Sławomir Pietrzykowski. Ostatecznie minimalnie lepszy był ten pierwszy, który minął metę wyznaczoną na bieżni stadionu lekkoatletycznego w czasie 1:41.07. Pietrzykowski stracił do niego tylko 3 s.
34. lokatę w klasyfikacji open zajęła kielczanka Alicja Sykut, która okazała się najlepszą wśród pań z rezultatem 2:11.51. Drugie miejsce zajęła Paulina Klasińska z Pińczowa (2:29.25), a trzecie DorotaFurmańska z Kielc (2:29.33).
Zorganizowany po raz ósmy przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kielcach ten bieg górski w stylu anglosaskim ukończyło w sumie 146 biegaczy, 121 mężczyzn i 25 kobiet, mieszcząc się w limicie 3 godz. 30 min.
W biegu na dystansie dwóch okrążeń stadionu mieliśmy w regionie świętokrzyskim wielu utalentowanych zawodników, ale żaden z nich nie zdołał wywalczyć miejsca na podium mistrzostw Polski seniorów. Pierwszym, który mógł tego dokonać, był już przed wojną Mieczysław Mittelstaedt z KSZO Ostrowiec. W drugiej połowie lat 30. należał do ścisłej krajowej czołówki, plasując się dwukrotnie na trzecich pozycjach w tabelach rocznych polskich biegaczy na tym dystansie.
Mieczysław Mittelstaedt wygrywa bieg na 800 m 8 sierpnia 1937 r. na Agrykoli w Warszawie (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)
Swój najlepszy wynik 1.54,8 uzyskał w październiku 1937 roku na ostrowieckim stadionie. Ale spisywał się znakomicie nie tylko w swoim rodzinnym mieście. Dwa miesiące wcześniej wygrał pierwszą serię biegu na 800 m podczas zawodów kadry narodowej zorganizowanych na Agrykoli w Warszawie przed wyjazdem na akademickie mistrzostwa świata do Paryża. „Przegląd Sportowy” pisał, że „dokończył bieg z zupełną łatwością, nie objawiając większego zmęczenia i uzyskując czas 1.57,8, który stawia go na drugim miejscu za Kucharskim”.
Kazimierz Kucharski należał do światowej czołówki, rok wcześniej zajął czwarte miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie. Mittelstaedt w międzynarodowych zawodach startował 29 sierpnia 1937 roku w Grudziądzu. Wypadł bardzo dobrze, zajmując w rywalizacji z silnymi biegaczami z Niemiec drugie miejsce z czasem 1.56,6.
Prawdopodobnie ani razu nie pobiegł na 800 m w mistrzostwach Polski. Głównie z powodu problemów zdrowotnych, przez które stracił też szansę na zakwalifikowanie się do reprezentacji naszego kraju na mecze międzypaństwowe. Ostatecznie kres jego karierze położył wybuch wojny, podczas której zmarł na gruźlicę.
Szymon Skorupski (fot. Jarosław Kubalski)
W tabeli najlepszych polskich ośmiusetmetrowców w okresie międzywojennym Mittelstaedt uplasował się na wysokiej czwartej pozycji. Do jego rekordu życiowego z 1937 roku w naszym regionie zbliżył się dopiero 20 lat później Witold Baran, rozpoczynający wtedy wielką karierę w Zrywie i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski późniejszy rekordzista Polski i wicemistrz Europy na 1500 m.
Szybciej od Mieczysława Mittelstaedta na 800 m pobiegli w połowie lat 60. zawodnicy Budowlanych Kielce – najpierw Janusz Kaus, potem Jan Krawczyk. Na pierwszy dla Kielecczyzny medal na tym dystansie musieliśmy jednak czekać aż do 1981 roku. Zdobył go Witold Urbaniak z Budowlanych, zajmując trzecie miejsce w mistrzostwach Polski juniorów.
Wicemistrzostwo naszego kraju wśród juniorów młodszych w 1994 roku wywalczył Rafał Wasik, również zawodnik kieleckich Budowlanych. Natomiast kolejnym medalistą w kategorii juniorów, srebrnym w hali i brązowym na stadionie, został Szymon Skorupski z STS Skarżysko-Kamienna w 2004 roku. Trzecie miejsce na podium w halowych mistrzostwach juniorów zajął też wtedy jego kolega klubowy Piotr Kulicki.
Wojciech Jarosz (nr 575) w biegu eliminacyjnym na 800 m podczas mistrzostw świata juniorów w Bydgoszczy (fot. bieganie.pl)
Młodzieżowym wicemistrzem Polski w 2011 roku został Wojciech Jarosz z Juventy-Kobex Starachowice. Trzy lata wcześniej zakwalifikował się na rozgrywane w Bydgoszczy mistrzostwa świata juniorów, ale zakończył je na eliminacjach. Miejsca na podium mistrzostw naszego kraju w tej kategorii na stadionie nie zdołał wywalczyć. Był natomiast wicemistrzem w hali.
Szymon Dobaj (fot. KKL Kielce)
Kolejny medal na 800 m zdobył w 2014 roku junior Szymon Dobaj z Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego, który był trzeci w mistrzostwach na stadionie w Toruniu. Rok później podwójnym mistrzem Polski juniorów na 800 m został Mateusz Borkowski z Ludowego Klubu Biegacza Rudnik (gmina Brody) – najpierw w hali, potem na stadionie. Biegacz ten zdobył też w tym samym roku brązowy medal podczas mistrzostw Europy juniorów, rozgrywanych w szwedzkiej Eskilstunie.
W 2016 roku Mateusz Borkowski znów był zdecydowanie najlepszy w Polsce wśród juniorów zarówno w hali, jak i na stadionie. Startował również w mistrzostwach świata w tej kategogorii w Bydgoszczy, ale w tej imprezie wypadł poniżej oczekiwań, odpadając już w eliminacjach.
Potem przeszedł z LKB Rudnik do RKS Łódź, zdobywając dla tego klubu m.in. złoty medal młodzieżowych mistrzostw Europy i wicemistrzostwo Starego Kontynentu w hali. Kilka dni temu wynikiem 1.44,85 wypełnił minimum na Igrzyska Olimpijskie w Tokio. W tabeli najlepszych biegaczy na 800 m w historii świętokrzyskiej lekkiej atletyki zajmuje zdecydowanie pierwsze miejsce z czasem 1.47,62.
Bieg na 800 m podczas mistrzostw Europy juniorów w Eskilstunie, w środku stawki Mateusz Borkowski (fot. Grzegorz Furmanek)
Jako junior młodszy lepsze rezultaty od Borkowskiego uzyskiwał najlepszy obecnie nasz ośmiusetmetrowiec Adam Masaczyński z KKL. W latach 2017-18 był srebrnym i brązowym medalistą mistrzostw Polski, zajął bardzo dobre szóste miejsce w mistrzostwach Europy na Węgrzech, a także 13. lokatę w III Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży w Buenos Aires.
W kategorii juniorów Masaczyński zdobył również srebrny i brązowy medal mistrzostw naszego kraju na stadionie oraz srebrny w hali, a ponadto w 2020 roku był piąty w rywalizacji z seniorami na stadionie. Wcześniej mieliśmy tylko dwóch finalistów mistrzostw Polski seniorów: Wojciech Pelczar z Budowlanych zajął czwartą i ósmą lokatę w latach 1992-93, a Wojciech Jarosz szóstą w 2011 roku i ósmą dwa lata wcześniej.
W halowych mistrzostwach seniorów reprezentanci naszego regionu także nie zdobyli jeszcze medalu na 800 m. Najwyższą piątą pozycję zajął Pelczar w 1993 roku, siedem lat później na szóstym miejscu ukończył finałowy bieg Mariusz Pękala z Olimpu Końskie.
Finisz biegu na 800 m podczas mistrzostw Polski juniorów w 2020 r. Na trzecim miejscu Adam Masaczyński (fot. Adam Nurkiewicz, www.pzla.pl)
Tabele ponad 120 świętokrzyskich biegaczy, którzy pokonali 800 m poniżej 2 minut, wykaz największych osiągnięć na arenie międzynarodowej i ogólnopolskiej, a także historię rozwoju rekordu okręgu/województwa znajdują się w naszym serwisie w zakładce „Statystyka i rekordy„.
Podczas otwartych mistrzostw Tarnowa Jakub Subura-Durma przebiegł 200 m w 21,35 s, poprawiając o 0,05 s rekord województwa juniorów, który należał od 1986 roku do Krzysztofa Sidowskiego z Ostrowii Ostrowiec Świętokrzyski. Wynikiem tym 19-latek z KKL Kielce zajął drugie miejsce w zawodach, szybszy od niego o 0,23 s był Oliwer Wdowik z Resovii Rzeszów. Obydwaj wypełnili minimum PZLA na lipcowe mistrzostwa Europy juniorów w Tallinnie. Przepomnijmy, że kielczanin wcześniej uzyskał już minimum na tę imprezę w biegu na 400 m przez płotki.
Świętokrzyscy lekkoatleci poprawili też w Tarnowie szereg rekordów życiowych. W biegu na 800 m uczyniła to juniorka młodsza Maja Peryt z Juventy-Kobex Starachowice, zajmując czwartą lokatę z czasem 2.14,22. Swoje najlepsze rezultaty na 100 m ustanowiły sprinterki KKL Julia Zacharz (12,62 s) i Idalia Mastalerz (12,69 s), a na 200 m ich koleżanki klubowe Oliwia Skrzyniarz (26,46 s) i Dominika Miśta (26,56 s). Sztafeta juniorek młodszych KKL 4×100 m, w której pobiegły Zacharz, Mastalerz, Miśta i Adrianna Makuła, uzyskała bardzo dobry wynik 49,63 s.
Juniorka Kinga Ciesielska z KKL poprawiła swój rekord życiowy w biegu na 400 m przez płotki wynikiem 64,45 s, zajmując trzecie miejsce w tej konkurencji. Także trzecia była juniorka młodsza kieleckiego klubu Alicja Borek, która skoczyła w dal 5,40 m.
Inne ciekawsze wyniki świętokrzyskich lekkoatletów w Tarnowie
Karolina Młodawska zajęła trzecie miejsce w konkursie trójskoku podczas 28. Memoriału Ludwika Szumlewskiego w Łodzi. Zawodniczka KKL Kielce miała cztery próby powyżej 13 m, a w najlepszej uzyskała 13,39 m. Dalej od niej skoczyły Adrianna Szóstak z AZS Poznań (13,88 m) i AgnieszkaBednarek z AZS Łódź (13,55 m).
Także trzecią lokatę zajął Adam Masaczyński na 800 m. Młodzieżowiec z KKL, który w sobotę ustanowił rekord życiowy na tym dystansie (1.49,56), tym razem w rozgrywanym w znacznie wolniejszym tempie biegu uzyskał czas 1.54,59. Szósty na mecie był jego młodszy kolega klubowy, junior Łukasz Łakomiec z wynikiem 1.57,42. Drugą serię biegu na 800 m wygrał kolejny junior KKL Jakub Pączkiewicz z rezultatem 1.57,97.
Z pozostałych zawodników KKL najlepiej wypadła 16-letnia Zuzanna Pałyga, która ustanowiła rekord życiowy w rzucie młotem 4-kilogramowym 47,80 m. Juniorka Wiktoria Wijas rzuciła 48,70 m. W skoku o tyczce młodziczka Zofia Jastrząb pokonała wysokość 3,21 m. W tej konkurencji nie popisali się juniorzy młodsi Natalia Biskupska i Nikodem Pochopień, nie zaliczając żadnej wysokości.
Katarzyna Furmanek wygrała rzut młotem podczas ogólnopolskiego mityngu w Stalowej Woli. Już w pierwszej kolejce zawodniczka KKL uzyskała rezultat 70,54 m. W kolejnych próbach nie zdołała już go poprawić, przekraczając w czwartym rzucie jeszcze raz granicę 70 m, tym razem o 14 cm.
To już czwarty w tym sezonie konkurs z rezultatem powyżej 70 m kielczanki, która walczy o uzyskanie minimum wymaganego do startu na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Wynosi ono 72,5 m i jest z pewnością w jej zasięgu. Trzymamy kciuki za taki rezultat już w następnym starcie!
W zawodach w Stalowej Woli dobrze spisały się również klubowe koleżanki mistrzyni Polski. Druga w konkursie młociarek była Marika Kaczmarek ze swoim najlepszym w tym sezonie wynikiem 65,79. Juniorka Wiktoria Wijas rzuciła 52,12 m, 10 cm dalej od dotychczasowego rekordu życiowego. Bardziej zdecydowanie, bo o ponad 2 m poprawiła swoją „życiówkę” 16-letnia Zuzanna Pałyga, posyłając właściwy dla juniorek młodszych 3-kilogramowy młot na odległość 56,39 m.
Oliwia Bełczew wygrała bieg młodziczek na 600 m podczas IV Memoriału Sławomira Rosłona w Piasecznie. 15-latka z Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego ustanowiła czasem 1.38,30 rekord życiowy, lepszy od poprzedniego o 2 s, a drugą na mecie zawodniczkę wyprzedziła o 1,28 s.
Jej starszy kolega klubowy, młodzieżowiec Adam Masaczyński drugi raz w ciągu ostatnich dziesięciu dni poprawił swoją „życiówkę” na 800 m. Pokonał dystans dwóch okrążeń stadionu w 1.49,56, o 0,25 s szybciej niż 26 maja w podwrocławskiej Oleśnicy.
Czas ten dał zawodnikowi KKL Kielce piąte miejsce w rozgrywanym w szybkim tempie biegu. Jego zdecydowanym zwycięzcą został utalentowany junior Krzysztof Różnicki z Cartusii Kartuzy, mistrz Polski z ubiegłego roku, który ustanowił swój rekord życiowy rezultatem 1.47,20.
Katarzyna Furmanek wygrała pewnie rzut młotem podczas mityngu Folksam Grand Prix Göteborg, zaliczanego do cyklu World Athletics Continental Tour Bronze. Zawodniczka KKL Kielce w swojej najlepszej próbie w trzeciej kolejce uzyskała rezultat 70,27 m.
W pozostałych nie zdołała już przekroczyć 70 m, ale i tak wszystkie rzuty miała lepsze od rywalek w konkursie, w którym drugie miejsce zajęła reprezentantka Szwecji Grete Ahlberg z wynikiem 67,58 m.
To już trzeci w tym sezonie rezultat kielczanki powyżej 70 m. Przypomnijmy, że 1 maja w Kielcach rzuciła 70,02 m, 9 maja, także na kieleckim stadionie podzas Memoriału Zdzisława Furmanka, swojego dziadka, posłała młot na odległość 71,27 m.
Do minimum uprawniającego do startu w Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, które wynosi 72,5 m, jeszcze zatem trochę brakuje. Czas na jego uzyskanie Katarzyna Furmanek ma do końca czerwca.