Mateusz Borkowski wygrał bieg na 1500 m podczas halowego sprawdzianu PZLA w Spale. Zawodnik LKB Rudnik uzyskał czas 3.53,61, poprawiając o ponad 10 sekund należący do niego rekord województwa juniorów.
W spalskiej hali startowały też zawodniczki KKL Kielce i zawodnicy Olimpu Strawczyn. W biegu na 60 m Karolina Młodawska uzyskała czas 7,90 s, a Karolina Kozłowska 8,04 s. Młodawska ponadto skoczyła w dal 5,37 m. Ze strawczyńskich lekkoatletów najlepiej wypadł Kamil Bielawski, który ustanowił „życiówkę” na 1000 m wynikiem 2.35,52. Niespełna 16-letni Bartłomiej Siadul miał na tym samym dystansie czas 2.44,29. Na wyróżnienie zasłużył też Dawid Piwko, który wygrał jedną z serii biegu na 600 m z rekordem życiowym 1.24,09. Ponadto Krystian Surma przebiegł 600 m w 1.27,69, Wiktor Dzwonek 60 m w 7,54 i 200 m w 24,62, a Maciej Ciszek 400 m w 55,10.
Karolina Kołeczek zajęła piąte miejsce w 64. Plebiscycie Sportowym 2015 „Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu”, zorganizowanym przez „Echo Dnia” oraz inne regionalne media. Ich czytelnicy, widzowie i słuchacze za najpopularniejszego sportowca w województwie w ubiegłym roku uznali reprezentacyjnego siatkarza Mateusza Bieńka z Effectora Kielce. Kolejne trzy lokaty zajęli piłkarze ręczni z drużyny Vive Tauron Kielce: Michał Jurecki, Sławomir Szmal i Słoweniec Uros Zorman. Za płotkarką z Sandomierza uplasowali się: 6. Karol Bielecki (piłkarz ręczny Vive Tauron), Daniel Adamiec (bokser Rushha Kielce), 8. Sandra Drabik (Soma Gym Kick Boxing Kielce), 9. Michał Przybyła (piłkarz nożny Korony Kielce), 10. Agnieszka Małecka (piłkarka ręczna Korony Handball Kielce).
Karolina Kołeczek już po raz czwarty z rzędu znalazła się w dziesiątce laureatów tego plebiscytu. Za rok 2012 była w nim piąta, za 2013 – szósta, a za 2014 rok zajęła trzecie miejsce. Serdecznie gratulujemy!
Dobry występ Karoliny Kołeczek podczas XII Mityngu Pedro’s Cup. Już w biegu eliminacyjnym na 100 m przez płotki uzyskała swój najlepszy tegoroczny rezultat 8,12 s. Najlepsza polska płotkarka wygrała pewnie drugą serię eliminacji, w pierwszej Alina Tałaj z Białorusi, aktualna halowa mistrzyni Europy uzyskała czas 8,03 s.
W finale Białorusinka nie dała rywalkom szans, wygrywając zdecydowanie z wynikiem 7,97 s, najlepszym w tym sezonie na Starym Kontynencie. Karolina Kołeczek stoczyła zaciętą walkę o drugie miejsce z Włoszką Giulią Pennellą. Straciła trochę na trzecim płotku i nie zdołała już dojść rywalki. Pennella finiszowała w czasie 8,11 s, sandomierzanka miała 8,14 s.
Tyle dokładnie wynosi minimum na halowe mistrzostwa świata w Portland (USA). Reprezentantka MUKS Wisły Junior Sandomierz wypełniła je zatem w łódzkiej Atlas Arenie dwukrotnie. Z uwagi na późny termin mistrzostw świata (17-20 marca) nie wybiera się jednak za ocean, aby jak najlepiej przygotować się do sezonu letniego, w którym jej głównym celem są Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro.
Karolina Kołeczek zajęła siódme miejsce w biegu na 60 m przez płotki podczas PSD Bank Meeting w Düsseldorfie. Zawodniczka MUKS Wisły Junior Sandomierz uzyskała w finale czas 8,20 s. Szybciej o 0,02 s pobiegła w eliminacjach. Przypomnijmy, że kilka dni temu w Walencji miała 8,15 s, a jej rekord życiowy z ubiegłego roku wynosi 8,05 s.
W hali w Düsseldorfie rywalizowała z zawodniczkami ze ścisłej światowej czołówki. Zwyciężczynią biegu została Alina Tałaj z Białorusi, halowa mistrzyni Europy i brązowa medalistka mistrzostw świata w Pekinie na 100 m przez płotki z 2015 roku. Uzyskała rezultat 8,00 s, wyprzedzając zaledwie o 0,01 s Cindy Roleder z Niemiec, aktualną wicemistrzyni świata na 100 m ppł.
Już w piątek 5 lutego sandomierzanka wystartuje w również silnie obsadzonym Mityngu Pedro’s Cup w Łodzi. Jej rywalką ponownie będzie m.in. Alina Tałaj.
Bardzo dobrze rozpoczęła halowy sezon najlepsza świętokrzyska lekkoatletka Karolina Kołeczek. Zawodniczka MUKS Wisły Junior Sandomierz 30 stycznia w Walencji wygrała bieg na 60 m przez płotki w czasie 8,15 s.
Były to zawody o klubowy puchar Hiszpanii. Sandomierzanka, która została „wypożyczona” przez klub Valencia C.A., pobiegła także w sztafecie 4×200 m. Zajęła ona drugą lokatę z czasem 1.38,99. Pierwsza FC Barcelona miała 1.36,80.
3 lutego Karolina Kołeczek wystartuje w mityngu w Düsseldorfie, a dwa dni później w także silnie obsadzonym mityngu Pedro’s Cup w Łodzi.
– Planujemy tylko kilka startów w hali, które traktujemy jako urozmaicenie treningu. Wszystko jest podporządkowane przygotowaniom do lata, do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro – podkreśla trener najlepszej polskiej płotkarki Andrzej Mirek.
Nie wiadomo jeszcze, czy Karolina Kołeczek wystartuje w halowych mistrzostwach Polski 5-6 marca w Toruniu. Nie wybiera się natomiast na mistrzostwa świata, które od 17 do 20 marca odbędą się w amerykańskim Portland. Podczas zawodów w Walencji była bardzo blisko uzyskania minimum na tę imprezę, które wynosi 8,14 s.
Niespełna 19-letni Mateusz Borkowski z LKB Rudnik ustanowił halowy rekord Polski juniorów w biegu na 600 m. Podczas zorganizowanych przez PZLA zawodów w Spale brązowy medalista ubiegłorocznych mistrzostw Europy w tej kategorii wiekowej na 800 m przebiegł krótszy o 200 m dystans w czasie 1 min 19,38 s, o 0,07 s szybciej od rekordowego rezultatu Rafała Biolika z GTS Bojszowy sprzed roku.
W spalskiej hali świetnie spisał się również Mateusz Wróbel ze Słoneczka Busko-Zdrój. Mistrz Polski młodzików z ubiegłego roku na 100 i 300 m w pierwszym swym starcie jako junior młodszy przebiegł 200 m w 22,48 s. Wynikiem tym poprawił o 0,01 s halowy rekord województwa w tej kategorii wieku oraz juniorów, który od 11 lat należał do Damiana Rożeja z Olimpu Końskie. Pobiegł też 0,22 s szybciej od swojego najlepszego rezultatu ze stadionu.
Koleżanka klubowa i rówieśniczka Mateusza Patrycja Banaś, która również zadebiutowała jako juniorka młodsza, uzyskała na 200 m czas 26,82 s.
Młode tyczkarki KKL Kielce, podopieczne trenerki Agnieszki Wrony, najczęściej ze świętokrzyskich lekkoatletów startują w tym sezonie halowym. W sobotę 30 stycznia wzięły udział już w trzecich zawodach w 2016 roku – w II Mityngu Łódzkiego OZLA i RKS Łódż. Tym razem jednak żadnej z nich nie udało się poprawić rekordu życiowego. Swoją „życiówkę” 2,60 m wyrównała najmłodsza 13-letnia Aleksandra Strząbała, zajmując szóste miejsce w rywalizacji ze starszymi zawodniczkami. Swój najlepszy wynik w hali 2,80 m wyrównała piąta w konkursie Patrycja Krawiecka, która rozpoczyna starty w kategorii juniorek młodszych. Najwyżej w Łodzi z tyczkarek KKL skoczyła młodziczka Anna Iwaniec – 2,90 m. Dało jej to czwartą lokatę.
Wygrała konkurs juniorka Agnieszka Maciak z OKS Skra Warszawa rezultatem 3,70 m. Druga była także juniorka Michalina Żabska z MKS MOS Wrocław (3,30 m), a trzecia młodziczka Wiktoria Jabłońska ze Skry (3.00 m).
W konkursie tyczkarzy w łódzkiej hali startował 13-letni Oskar Jagodzki z KKL, zajmując siódmą lokatę z wynikiem 2,70 m.
Mimo ogromnych strat w ludziach, zniszczeń, niedostatku oraz obaw co do przyszłości Polski, szybko odradzał się sport po trwającej ponad pięć lat II wojnie światowej i okupacji hitlerowskiej. Już 11 kwietnia 1945 roku, czyli jeszcze przed kapitulacją Niemiec, powstał Kielecki Okręgowy Związek Lekkoatletyczny, wchodzący w skład Kieleckiego Okręgowego Związku Związków Sportowych. Także w kwietniu przy Zakładach Wytwórczych „Społem” w Kielcach utworzono klub sportowy Społem, który od lipca przyjął nazwę Tęcza i posiadał m.in. sekcję lekkoatletyczną.
W dal skacze Zbigniew Kujawski (zdjęcie z wystawy w Hali Legionów w Kielcach)
10 czerwca odbyły się pierwsze po wojnie zawody lekkoatletyczne w Kielcach – o mistrzostwo męskich szkół średnich. Na starcie stanęli reprezentanci szkolnych kół sportowych z gimnazjów imienia Stefana Żeromskiego, Jana Śniadeckiego i św. Stanisława Kostki oraz handlowego. Zawody rozegrano na zbudowanym kilka lat przed wojną stadionie za Domem Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego (dziś Wojewódzki Dom Kultury), gdzie obecnie znajduje się stadion piłkarski.
„Przed rozpoczęciem zawodów międzyszkolnych odbyła się defilada wszystkich zawodników, prowadzona przez profesora wychowania fizycznego. Następnie do zgromadzonych sportowców-uczniów przemówił w krótkich, serdecznych słowach komendant miejscowej Rejonowej Komendy Uzupełnień kpt. G. Kubica oraz w imieniu Kieleckiego Okręgowego Związku Związków Sportowych mgr G. Korduba” – czytamy w pierwszym numerze „Informatora Sportowego Województwa Kieleckiego”, który ukazał się 17 czerwca 1945 roku.
W porównaniu do przedwojennych mistrzostw kieleckich gimnazjalistów (http://la.kielce.com.pl/wordpress/?p=2504) wyniki nie były imponujące, ale na starcie stanęli młodzi ludzie, którzy nie mieli za wiele okazji do treningów. Swój talent i możliwości pokazali w latach następnych. Stanisław Kowal, który wygrał w tych zawodach skok w dal i pchnięcie kulą, w 1952 roku jako zawodnik warszawskiego Ogniwa zdobył mistrzostwo Polski w trójskoku i startował na Igrzyskach Olimpijskich w Helsinkach. Zwycięzca skoku wzwyż Stanisław Brzozowski pięć lat później zostanie mistrzem naszego kraju w tej konkurencji jako reprezentant stołecznej Spójni. Drugi w rzucie granatem Zbigniew Garncarczyk w 1950 roku zdobędzie tytuł mistrza Polski w rzucie oszczepem w barwach łódzkiej Unii.
W punktacji drużynowej pierwsze miejsce zajął SKS „Śniadecki” z dorobkiem 22 pkt, drugie SKS „Merkury” z Gimnazjum Handlowego (21) , a trzecie SKS „Kostka” (19).
W pierwszym numerze „Informatora” czytamy również, że w przerwie meczu piłkarskiego w Ostrowcu Świętokrzyskim „odbył się bieg płaski na bieżni na dystansie 3000 m” zorganizowany przez KSZO. Pierwsze miejsce zajął Władysław Kwiatkowski, a czwarty na mecie był Marian Śliwiński, mistrz Polski w chodzie na 50 km z 1938 roku.
Z „Informatora” z 8 sierpnia dowiadujemy się, że przy Stowarzyszeniu Kupców Polskich w Kielcach utworzony został klub sportowy Lechia, nawiązujący nazwą do ogólnomiejskiego klubu z lat 30. i istniejącego przy Gimnazjum Śniadeckiego w latach 20. Wśród ośmiu sekcji była również lekkoatletyczna.
W tym samym numerze Kielecki OZLA wzywał kluby posiadające sekcje lekkiej atletyki „do niezwłocznego zarejestrowania się” i „zarządzenia natychmiast treningów” w związku z planowanymi jeszcze w sierpniu zawodami. W Kielcach treningi odbywały się w poniedziałki, środy i piątki o godz. 19 na wymienionym wyżej stadionie „pod kierunkiem fachowych instruktorów”.
Zawody te w ramach święta „Kielce – swemu Wojsku” rozegrano 25 sierpnia z udziałem reprezentantów klubów Lechia, Tęcza, Syrena (straży pożarnej), Międzyszkolnego Klubu Sportowego, Związku Walki Młodych i Rejonowej Komendy Uzupełnień. Ich bohaterem był porucznik Zbigniew Kujawski z RKU, przed wojną zawodnik Zjednoczonych Łódź i KPW Orzeł Warszawa. Był finalistą mistrzostw Polski z 1938 roku w trójskoku i skoku wzwyż, legitymował się w tych konkurencjach rekordami życiowymi 13,26 m i 1,80 m, a ponadto 6,71 m w dal. Podczas kieleckich zawodów ustanowił – jak określiła prasa – powojenny rekord Polski w skoku w dal wynikiem 6,56 m.
W publikacjach poświęconych historii świętokrzyskiego sportu Kujawski wymieniany jest jako brązowy medalista mistrzostw Polski, które 29-30 września 1945 roku odbyły się w Łodzi. W rzeczywistości zdobył tytuł wicemistrzowski w skoku w dal z rezultatem 6,01 m. Jednak nie dla Kielc, ponieważ startował jako zawodnik łódzkiego Dziewiarskiego KS.
Sprawa jego przynależności była powodem protestu złożonego przez Warszawski OZLA. W„Przeglądzie Sportowym” z 1 października 1945 roku czytamy:
„Kierownictwo WOZLA złożyło protest przeciwko udziałowi por. Kujawskiego jako reprezentanta Łodzi w skoku w dal (2-gie miejsce 6,01 mtr). Kujawski był w Warszawie kierownikiem referatu sportowego ZWM-u, prezesem WOZLA [tymczasowego zarządu do 26 lipca]. Następnie miał wystąpić jako reprezentant Kielc na mistrzostwach, na których ostatecznie bronił barw… Łodzi. Stolica zaprotestowała. Komisja sędziowska protest odrzuciła. WOZLA złożył protest do nowego zarządu PZLA”.
Nowy zarząd protestu też prawdopodobnie nie uwzględnił, ponieważ wicemistrzowski tytuł pozostał przy Łodzi. Kielce mogą się pocieszyć tym, że jako ich reprezentant Kujawski plasuje się na pierwszym miejscu tabeli polskich skoczków w dal w 1945 roku z rezultatem 6,56 m.
Co ciekawe, Kujawski nie wystartował w rozegranych w Kielcach tydzień po mistrzostwach Polski zawodach, na które zaproszeni zostali ich medaliści z województwa łódzkiego. „Dziennik Powszechny” tłumaczył, że „spełniał rolę jednego z organizatorów”. Jak już opisywaliśmy w naszym serwisie (http://la.kielce.com.pl/wordpress/?p=2539), gwiazdą tej imprezy była wicemistrzyni i brązowa medalistka olimpijska w rzucie dyskiem Jadwiga Wajsówna, reprezentująca wówczas DKS Łódź. Wygrała zdecydowanie dysk (33,00 m) i pchnięcie kulą (10,40 m), a ponadto była druga w skoku wzwyż (1,26 m).
W zawodach tych startowali reprezentanci aż siedmiu klubów kieleckich (Lechia, Ludwików, Tęcza, WKS Dąbrowszczak, WKS Szturmowiec, Milicyjny KS Partyzant, ZWM) oraz z Milicyjnego KS Grom Radom i Milicji Obywatelskiej z Buska. Radomianin Siudziński skoczył wzwyż 1,66 m, co dało mu dziesiąte miejsce w tabeli polskich skoczków w 1945 roku.
W zestawieniach najlepszych lekkoatletów Kielecczyzny po wojnie zamieszczać będziemy nie tylko wyniki zawodników z terenu obecnego województwa świętokrzyskiego, ale także z Radomia, Białobrzegów, Kozienic, Opoczna, Pionek i innych miejscowości, znajdujących się do 1975 roku w granicach ówczesnego województwa kieleckiego. Pomijamy natomiast Częstochowę, która do 1950 roku była wprawdzie w województwie kieleckim, ale jej reprezentanci nie startowali w okręgowych mistrzostwach. Ich wyników nie uwzględniano również w publikowanych w prasie rekordach okręgu kieleckiego.
Mateusz Borkowski wygrał zdecydowanie bieg na 1000 m podczas halowego mityngu w Łodzi. Reprezentant LKB Rudnik uzyskał czas 2.26,11, wyprzedzając drugiego na mecie Patryka Sieradzkiego z Zawiszy Bydgoszcz o 1,52 s. Mateusz poprawił o 2,31 s należący do niego od 2014 roku rekord województwa świętokrzyskiego juniorów, a także o 0,6 s rekordowy wynik seniorów z 2010 roku Dawida Kubca, który reprezentował wówczas KKL Kielce.
W łódzkim mityngu startowali także młodzi tyczkarze KKL. Najlepiej wypadła tym razem Anna Iwaniec, zajmując trzecie miejsce z rezultatem 3,00 m, zaledwie 10 cm gorszym od rekordu życiowego sprzed tygodnia. Katarzyna Białogońska, która przed tygodniem ustanowiła rekord województwa młodziczek 3,40 m, tym razem musiała się zadowolić wynikiem 2,90 m. 2,80 m skoczył i poprawił o 10 cm „życiówkę” 13-letni Oskar Jagodzki.
Halowe mistrzostwa kieleckich szkół w wieloboju (fot. KKL Kielce)
W Hali Legionów w Kielcach prawdopodobnie nie odbędą się już tej zimy żadne zawody dla zawodników uprawiających lekką atletykę w klubach sportowych. Organizowane są natomiast mistrzostwa miasta szkół podstawowych i gimnazjów w wieloboju składającym się z biegu na 60 m, skoku w dal, rzutu piłka lekarską oraz biegu na 600 m. Ten ostatni rozgrywany jest nie tylko na wyłożonym nawierzchnią mondo aneksie lekkoatletycznym, ale także na głównej arenie hali, na której swoje mecze rozgrywają piłkarze ręczni Vive Tauron Kielce.
Pierwsza runda mistrzostw organizowanych przez KKL, MOSiR i Urząd Miasta Kielce, odbyła się 13-14 stycznia. Frekwencja dopisała, z poziomem sportowym nie było już tak dobrze. Wśród gimnazjalistów godne uwagi wyniki uzyskali Michał Frańczak z Gimnazjum 7 (7,76 s na 60 m) i Daniel Zięba z Gimnazjum 12 (5,05 m w skoku w dal). Gimnazjalistki miały słabsze rezultaty od uczennic ze szkół podstawowych, z których wyróżniły się Kinga Ciesielska z SP 27 (8,97 s na 60 m i 4,24 m w dal) oraz Anna Mazur z SP 33 (4,26 m w dal).
Druga runda mistrzostw zostanie rozegrana 9 lutego (szkoły podstawowe) i 10 lutego (gimnazja).
Najlepsi w punktacji wielobojowej po pierwszej rundzie:
dziewczęta szkoły podstawowe: 1. Kinga Ciesielska, 2. Aleksandra Kabała (obie SP 27), 3. Anna Mazur, SP 33;
chłopcy szkoły podstawowe: 1. Michał Dąbrowski, 2. Filip Kaczmarek, 3. Oskar Jagodzki (wszyscy SP 25);
dziewczęta gimnazja: 1. Klaudia Zioło, Gimnazjum 13, 2. Aleksandra Pańtak, 3. Mariola Kocielińska (obie Gimnazjum 7)
chłopcy gimnazja: 1. Oskar Ludwiczak, 2. Arkadiusz Bołba (obaj Gimnazjum 6), 3. Daniel Zięba (Gimnazjum 12).