Blog

  • Mityng rzutowy na początek lekkoatletycznej wiosny

    Reprezentanci dziewięciu klubów z pięciu województw zgłoszeni zostali do wiosennego mityngu rzutowego, który w niedzielę, 30 marca, Świętokrzyski Związek Lekkiej Atletyki organizuje w Kielcach. To młodzi zawodnicy, którzy rywalizować będą w pchnięciu kulą i w rzucie młotem. W tej pierwszej konkurencji wystartuje m.in. Adrian Dral z Resovii Rzeszów, ubiegłoroczny wicemistrz Polski młodzików.

    Młotem będzie rzucać mistrzyni naszego kraju młodziczek Tola Kiedrzyńska ze Stali Stalowa Wola. Wśród młociarzy zobaczymy natomiast srebrnego medalistę mistrzostw młodzików Franciszka Flisa z Wisły Puławy. Wszyscy wymienieni są już juniorami młodszymi. Faworytem rzutu młotem w tej kategorii jest Dominik Kotulski z KKL Kielce, który w ubiegłorocznych mistrzostwach Polski zajął piątą lokatę. O zwycięstwo z nim walczyć będzie zdobywca szóstego miejsca Mateusz Szykut z Wisły Puławy.

    Rywalizacja w rzucie młotem rozpocznie się na stadionie przy ul. Leszka Drogosza o godz. 11. Na godz. 13 zaplanowany został konkurs pchnięcia kulą. To pierwsze zawody z tegorocznego kalendarza Świętokrzyskiego Związku Lekkiej Atletyki.

    Kolejne odbędą się w następujących terminach:

    5 kwietnia – międzywojewódzkie mistrzostwa młodzików w biegach przełajowych w Bałtowie

    27 kwietnia – mityng „Dzień Miotacza” w Kielcach

    11 maja – 16. Memoriał Zdzisława Furmanka w Kielcach

    18 maja – otwarte mistrzostwa Kielc

    24 maja – Lekkoatletyczne Nadzieje Olimpijskie, eliminacje wojewódzkie w Ostrowcu Świętokrzyskim

    31 maja – mistrzostwa województwa i Zrzeszenia LZS juniorów i juniorów młodszych w Kielcach

    8 czerwca – mistrzostwa województwa programu „Lekkoatletyka dla każdego i U14 w Starachowicach

    14 czerwca – świętokrzyski mityng kwalifikacyjny w Kielcach

    14 września – mistrzostwa województwa młodzików w Ostrowcu Świętokrzyskim

    15 listopada – mistrzostwa województwa w biegach przełajowych (miejsce do ustalenia)

    20 grudnia – halowy mityng „Gwiazdka 2025” w Kielcach

  • Pobiegli w Półmaratonie Marzanny i „Dla Małych Serc”

    Julia Szymkiewicz spisała się najlepiej ze świętokrzyskich biegaczy w 21. Krakowskim Półmaratonie Marzanny, rozgrywanym tradycyjnie na powitanie wiosny. Zawodniczka Olimpu Strawczyn, studentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, reprezentująca w tym biegu Woźniak Running Team, zajęła siódme miejsce wśród kobiet z czasem 1:28.24.

    ’Życiówkę” 1:25.50 w półmaratonie Julia Szymkiewicz ustanowiła rok temu w Warszawie (fot. Ł.Woźniak)

    Druga na mecie z wynikiem 1:21.46 była Beata Popadiak z Krakowa, która w poprzednich latach startowała z licencją Nadiru Jędrzejów. W rywalizacji mężczyzn 27. lokatę zajął Artur Rydz z Dymin i Woźniak Running Teamu z rezultatem 1:19.51.

    Oprócz półmaratonu rozegrany został także 10. Krakowski Bieg z Dystansem „Dla Małych Serc” na 5 km. Na dziewiątej pozycji wśród kobiet z czasem 20.04 uplasowała się Monika Gałęziowska z Bielin, reprezentantka Dream Teamu Wokół Łysej Góry. Na 13. miejscu wśród mężczyzn finiszował jej kolega z tej grupy Rafał Teliga z Huty Nowej, który uzyskał czas 16.41. 

  • Nie była to rekordowa dziesiątka dla Sabiny Jarząbek

    Sabina Jarząbek (fot. Facebook)

    „Byłam świadoma, że start bezpośrednio po zjeździe z wysokich gór to będzie super bieg lub beznadziejny bieg. Oczywiście my biegacze jeżeli tylko widzimy promyk nadziei, trzymamy się go do samego końca, wierzyłam, że będzie naprawdę dobrze… a już po pierwszych kilometrach okazało się, że moim jedynym sukcesem dzisiaj będzie dobiegnięcie do mety…” – tak skomentowała Sabina Jarząbek na Facebooku swój start w 21. edycji „Recordowej Dziesiątki” w Poznaniu.

    Dwukrotna mistrzyni Polski w biegu ulicznym na 10 km przed rokiem pokonała ten dystans w stolicy Wielkopolski w 32 min 42 s, poprawiając rekord życiowy. W październiku w Kole, biegnąc po mistrzowski tytuł, poprawiła go o 20 s.
     
    W niedzielę w Poznaniu do rekordu było daleko. Z rezultatem 32.52 biegaczka KKL Kielce, która dwa dni wcześniej wrócił z treningu wysokogórskiego w USA, uplasowała się na ósmej pozycji wśród kobiet. „Dzisiaj jestem załamana, ale za 2 tygodnie mój docelowy start – Półmaraton Warszawski, wierzę, że odrodzę się jak Feniks z popiołu. Te piękne góry i serducho, które tam zostawiłam – muszą oddać” – pisze na fb ambitna biegaczka, zwyciężczyni plebiscytu „Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu 2024”.
     
    Rekordy życiowe w „Recordowej Dziesiątce” ustanowili natomiast biegacze z naszego regionu, reprezentujący Czarnecki Run Team. Tomasz Iwan z Woli Jachowej (gm. Górno) uzyskał czas 32.46, a Patryk Sobczyński z Wrzosówki (gm. Małogoszcz) 34.00. Z takimi rezultatami zajęliby w wielu biegach czołowe lokaty, w Poznaniu poziom był rzeczywiście rekordowy i uplasowali się odpowiednio na 82. i 152. wśród mężczyzn.
     
    W Biegu BeMore5K – Bemowo w Warszawie dziesiątą pozycję zajęła Dominika Łukasiewicz z Nadiru Jędrzejów z czasem 17.04,9.
  • Grzegorz Furmanek będzie drugą kadencję prezesem ŚZLA

    Grzegorz Furmanek został ponownie wybrany na prezesa Świętokrzyskiego Związku Lekkiej Atletyki. Był jedynym kandydatem na tę funkcję, w głosowaniu poparło go 26 z 30 delegatów na sobotnie walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze.

    Wybrany 15 marca zarząd ŚZLA, od lewej Adam Stachowicz, Tomasz Wieczorek, Grzegorz Furmanek, Janusz Ozdoba, Sławomir Szydłowski i Paweł Tietierin

    Na pozostałe pięć miejsc w zarządzie ŚZLA kandydowało osiem osób. Wybrani zostali: Janusz Ozdoba z Ostrowca Świętokrzyskiego, Adam Stachowicz ze Staszowa, Sławomir Szydłowski z Połańca oraz Paweł Tietierin i Tomasz Wieczorek z Kielc.

    Wyłoniono także komisję rewizyjną związku, w skład której weszli: Rafał Gontarczyk, reprezentujący nowy klub MKS Ostrowia – SMS Ostrowiec Świętokrzyski, Igor Szydłowski z Połańca i Łukasz Wzorek ze Starachowic.

    Wcześniej delegaci udzielili absolutorium poprzedniemu zarządowi ŚZLA, wybranemu 3 września 2021 r., któremu także szefował Grzegorz Furmanek. Kadencja nowego zarządu potrwa do jesieni 2028 r.

  • 67,25 m i 13. miejsce Katarzyny Furmanek w Pucharze Europy

    Katarzyna Furmanek (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    Katarzyna Furmanek reprezentowała Polskę w zawodach Pucharu Europy w rzutach, rozegranych w stolicy Cypru Nikozji. Zawodniczka KKL Kielce rywalizowała w grupie A konkursu rzutu młotem seniorek. W pierwszej próbie uzyskała rezultat 66,52 m, drugą miała nieważną, a w trzeciej poprawiła się na 67,05 m. Dwie kolejne „spaliła”, a w ostatniej posłała młot na odległość 67,25 m.

    Wynik ten dał kielczance dziewiąte miejsce w grupie A. Zwyciężyła zdecydowanie Silja Kosonen z Finlandii, rzucając w ostatniej kolejce 77,07 m. Ponad 70 m rzuciły jeszcze Rose Loga z Francji (72,87), Sara Fantini z Włoch (72,37) i Bianka Ghelber z Rumunii (71,55), a także najlepsza w grupie B druga reprezentantka Polski Ewa Różańska z Podlasia Białystok (70,50).

    W grupie B dalej od Katarzyny Furmanek rzuciły jeszcze trzy zawodniczki, zajęła więc ostatecznie 13. miejsce w konkursie. Był to jej czwarty start w zawodach Pucharu Europy, który w przeszłości latach nazywano zimowym. W tym roku takie określenie zupełnie by nie pasowało, ponieważ temperatura w Nikozji sięgała 30 stopni.

    Najlepsze siódme miejsce młociarka KKL zajęła w 2022 r. z wynikiem 68,93 m. Dwa lata temu uplasowała się na 12. pozycji z rezultatem 66,45 m, a w 2021 r. rzuciła 68,21 m i była 13. 

     

  • Andrzej Starżyński drugi, Dominika Łukasiewicz trzecia w Radomiu

    Reprezentujący LKB Rudnik Andrzej Starżyński zajął drugą lokatę w XVII Biegu Kazików w Radomiu. 10-kilometrową trasę z atestem PZLA pokonał w 31 min 15 s i przegrał tylko z radomianinem Mateuszem Kaczorem, ubiegłorocznym mistrzem Polski na tym dystansie i w półmaratonie, który uzyskał równe 30 min.

    XVII Bieg Kazików, na zdjęciu m.in Andrzej Starżyński (nr 698), Damian Kutera (376) i Rafał Teliga (755) [fot. Dawid Szymczak/Echo Dnia]
    Jako piąty minął metę Damian Kutera z Czarnecki Run Team z czasem 33.15. Szóste miejsce wśród mężczyzn zajął Filip Szymkiewicz z Kielc (34.37), siódme Rafał Teliga z Dream Teamu Wokół Łysej Góry (34.53), a dziesiąte Dariusz Zagdański z Ekipy Bielachy Kielce (35.26).

    Wśród kobiet trzecia była Dominika Łukasiewicz z Nadiru Jędrzejów z rezultatem 37.16. Na ósmej pozycji finiszowała kielczanka Anna Pawlikowska (40.38), a na dziesiątej Barbara Przeworska z Łącznej (41.16). Obydwie reprezentują Czarnecki Run Team.

  • Przez 15 lat był najlepszy w okręgu. Rzut dyskiem mężczyzn

    Bogdan Winiarski to bezsprzecznie najlepszy dyskobol w historii świętokrzyskiej lekkoatletyki. Przez 25 lat ten wszechstronny sportowiec ze Skarżyska-Kamiennej startował w zawodach, odnosząc wiele cennych sukcesów. W mistrzostwach Polski w 1957 r. wywalczył trzecie miejsce, rok wcześniej był szósty, a w 1953, 1954 i 1958 r. siódmy.

    Bogdan Winiarski przez 20 lat rzucał dyskiem ponad 40 m, dziesięć razy poprawiał rekord okręgu

    Choć był samoukiem, nie miał trenera i sam najwięcej czasu poświęcał na trenowanie skarżyskich lekkoatletów, nawiązywał na rzutni wyrównaną walkę z reprezentantami naszego kraju i niejednokrotnie rzucał od nich dalej. Sześciokrotnie plasował się na koniec sezonu w pierwszej dziesiątce najlepszych specjalistów rzutu dyskiem w Polsce (w 1954 r. był trzeci), a kolejne pięć razy w drugiej.

    Liderem tej konkurencji na Kielecczyźnie Bogdan Winiarski był nieprzerwanie od 1949 do 1964 roku. Rekord okręgu w 1962 r. doprowadził do poziomu 49,84 m. Poprawił go dopiero 11 lat później jego wychowanek ze skarżyskiego Granatu Adam Taras, rzucając równe 50 m. Ten dyskobol pięć razy uzyskiwał rezultaty 50-metrowe, ale nawet najlepszy rezultat 50,96 m z 1975 r. nie dał mu wtedy miejsca w tabeli 20 najlepszych polskich dyskoboli.

    Adam Taras na trybunach
    Kamil Zbroszczyk (fot. Paweł Małecki)

    Nie znalazł się w niej również Kamil Zbroszczyk, który w 2007 r. poprawił rekord Tarasa o 2 cm. Ten miotacz KKL Kielce specjalizował się jednak w pchnięciu kulą i rzadko startował w dysku. W latach 50. dwa razy w drugiej dziesiątce plasował się Stefan Kowalik, kolejny dyskobol ze Skarżyska, a w latach 60. Jan Sadkowski z Budowlanych Kielce.

    Przed wojną trzykrotnie miejsca w pierwszej dziesiątce zajmował Michał Imiela z KSZO Ostrowiec. Najwyższe – siódme – dał mu rezultat 42,45 m uzyskany w 1936 r. Zawodnik ten, dysponujący bardzo dobrymi warunkami fizycznymi, brał udział w obozach kadry narodowej, ale ani razu nie dane mu było wystartować w mistrzostwach Polski. Wyjazd na te zawody stanowił bowiem wówczas problem i nie wszyscy zawodnicy mogli sobie na to pozwolić, a kluby nie zawsze ich wspierały.

    Janusz Ostaszewski był mistrzem i rekordzistą Polski młodzików

    Jedynym świętokrzyskim dyskobolem, który stanął na podium mistrzostw Polski seniorów, pozostaje więc Bogdan Winiarski. W kategorii juniorów sztuka ta udała się Stefanowi Kowalikowi w barwach Kolejarza Skarżysko i Januszowi Ostaszewskiemu z Granatu. Obydwaj zajmowali trzecie lokaty w latach 50.

    Cztery medale zdobyli w rzucie dyskiem juniorzy młodsi. Dwa z nich – złoty i brązowy – wywalczył w latach 1982-1983 Sławomir Malarczyk z kieleckich Budowlanych. Artur Knez z tego samego klubu w 1995 r. był srebrnym, a Marek Polewany z Neptuna Końskie w 1977 r. brązowym medalistą. Ostaszewski, Malarczyk i Knez zakończyli kariery na wieku juniora. Polewany po ukończeniu 16 lat przeszedł do Zawiszy Bydgoszcz, w 1986 r. rzucił 61,02 m, ale medalu mistrzostw Polski jako senior nie zdobył.

    Także cztery razy na mistrzowskim podium stawali młodzicy. Na najwyższym jego stopniu w 1955 r. Janusz Ostaszewski, który został też rekordzistą Polski w tej kategorii z wynikiem 51,12 m (dysk 1 kg). Drugi w 2004 r. był Kamil Picheta z Maratonu Kielce, a trzecie miejsca zajmowali młodzicy KKL Aleksander Czaplarski (2013 r.) i Dominik Kotulski (2023 r.).

    Zestawienia najlepszych w historii świętokrzyskiej lekkoatletyki wyników i zawodników w rzucie dyskiem, także w poszczególnych kategoriach wiekowych, miejsca w finale mistrzostw Polski i w tabelach najlepszych oraz rozwój rekordu okręgu/województwa zamieszczamy w dziale „Statystyka i rekordy”.

  • Piąta „piątka” Nikodema Pochopienia w zawodach za oceanem

    Nikodem Pochopień (Facebook/USFXCTF)

    5,11 m skoczył o tyczce Nikodem Pochopień w rozegranych 28 lutego zawodach American Athletic Conference Indoor w Birmingham w stanie Alabama. 20-latek z KKL Kielce pokonał tę wysokość w drugiej próbie i zajął drugie miejsce w konkursie. Jego zwycięzca Kobe Babin uczynił to w pierwszej, a zdobywca trzeciego miejsca Noah Bitter w trzeciej. Potem wszyscy trzej strącili poprzeczkę zawieszoną na 5,21 m.

    Reprezentowali w zawodach Uniwersytet Południowej Florydy w Tampe. Kielczanin, który otrzymał stypendium tej uczelni, wystąpił w jej barwach po raz piąty w tym sezonie halowym. W każdym starcie uzyskiwał 5-metrowe wyniki, najwyżej – 5,15 m – skoczył 17 stycznia w Gainesville.

    Szkoda, że nie przyjechał na halowe mistrzostwa Polski, które w poprzedni weekend odbywały się w Toruniu. Do zdobycia mistrzostwa naszego kraju w kategorii młodzieżowej (20-22 lata) wystarczył rezultat 4,60 m.

  • Historyczne osiągnięcia tyczkarek KKL w halowych mistrzostwach

    Dzięki bardzo dobrej postawie w halowych mistrzostwach Polski w Toruniu Natalia Biskupska i Zofia Jastrząb zapisały się w historii świętokrzyskiej lekkoatletyki. Szczególnie Natalia, która wywalczyła srebrny medal w kategorii seniorek (właściwie open), a ponadto złoty w młodzieżowej.

    Natalia Biskupska w efektownym skoku w toruńskiej hali (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)

    Jest pierwszą lekkoatletką z naszego regionu, która w jednym starcie zdobyła dwa medale. Została także pierwszą młodzieżową mistrzynią Polski w hali. Halowe mistrzostwa Polski w tej kategorii rozgrywane są bowiem równocześnie z seniorowskimi od niedawna – od 2020 r.

    Szkoda, że mogą w niej rywalizować tylko zawodniczki od 20 do 22 lat, a nie do 22 lat bez dolnej granicy wieku jak było kiedyś, ponieważ srebrny medal zdobyłaby juniorka Zofia Jastrząb, która w pojedynku z ze starszymi rywalkami zajęła trzecie miejsce.

    Podopieczne trenerki Agnieszki Wrony dokonały w Toruniu jeszcze jednego historycznego osiągnięcia, stając wspólnie na podium. Nigdy wcześniej w halowych mistrzostwach Polski open nie mieliśmy dwóch zawodniczek wśród medalistek w jednej konkurencji.

    Takim osiągnięciem lekkoatletki z naszego regionu mogły się natomiast pochwalić na stadionie. Po raz pierwszy w 1963 r., kiedy mistrzostwo naszego kraju w 5-boju zdobyła Apolonia Winiarska z Granatu Skarżysko-Kamienna, natomiast Stanisława Stępniewska (po wyjściu za mąż Barczewska) była trzecia. 

    W 1979 r. na rozgrywanych w Poznaniu mistrzostwach dwa medale w biegu na 400 m wywalczyły zawodniczki Lechii Kielce – srebrny Barbara Kwietniewska, brązowy Elżbieta Kapusta. W 2005 r. w Białej Podlaskiej na podium stanęły biegaczki na 3000 m z przeszkodami – wicemistrzynią Polski została Anna Kądziela z Ostrowii Ostrowiec Świętokrzyski, a brązową medalistką Agata Dróżdż z Juventy-Marbo Starachowice.

    A kieleckie medalistki z 2025 r. zostały uwiecznione na efektownych zdjęciach zamieszczonych na stronie internetowej Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, które wykonał specjalizujący się w fotografii sportowej  Tomasz Kasjaniuk. Publikujemy niżej 18 fotografii, osiem pierwszych pochodzi z rozegranych w połowie lutego halowych mistrzostw Polski juniorów we Wrocławiu, gdzie złoty medal zdobyła Zofia Jastrząb w skoku o tyczce, a brązowy Oliwia Bełczew w biegu na 800 m. Pozostałe dziesięć – Natalii Biskupskiej, brązowej medalistki w trójskoku i ósmej w skoku w dal Karoliny Młodawskiej oraz medalistek w skoku o tyczce i w trójskoku – to zdjęcia z mistrzostw w Toruniu.

    [ngg src=”galleries” ids=”4″ display=”basic_thumbnail” thumbnail_crop=”0″]

  • Dobre wyniki świętokrzyskich biegaczy w półmaratonie

    Andrzej Starżyński zajął siódme miejsce w mistrzostwach Polski w półmaratonie, które rozegrane zostały w podwarszawskiej Wiązownie. Reprezentujący LKB Rudnik biegacz pokonał trasę 21 km 97,5 m w 1 godz. 7 min 29 s. 

    Dominika Łukasiewicz (fot. Facebook)
    Andrzej Starżyński (fot. W.Strawa/echodnia.eu)

    W mistrzostwach naszego kraju kobiet bardzo dobrze spisała się Dominika Łukasiewicz z Nadiru Jędrzejów. Została sklasyfikowana na ósmej pozycji, a czasem 1:18.21 poprawiła o dwie minuty rekord życiowy. 

    W rozegranym razem z mistrzostwami 45. Półmaratonie Wiązowskim, w którym rywalizowali biegacze nie posiadający licencji PZLA, a także zagraniczni, piąte miejsce z rezultatem 1:09.20 zajął Damian Noga z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Staszowie. Na 12. pozycji z czasem 1:11.51 finiszował Tomasz Iwan z Kielc, reprezentujący Czarnecki Run Team. Wśród kobiet 18. lokatę z wynikiem 1:28.22 zajęła Klaudia Szmigiel z Węgrzynowa, która pobiegła w Dream Teamie Wokół Łysej Góry.

    Inne ciekawsze wyniki świętokrzyskich biegaczy:

    kobiety: Barbara Przeworska, Łączna 1:29.01, Anna Latkowska, Kielce 1:30.23 (obie z Czarnecki Run Team)

    mężczyźni: Filip Szymkiewicz, Kielce 1:13.49, Rafał Czarnecki, Bliżyn/Czarnecki Run Team 1:14.43, Rafał Teliga, Huta Nowa/Dream Team Wokół Łysej Góry 1:15.35, Patryk Sobczyński, Wrzosówka/Czarnecki Run Team 1:15.57, Adrian Łosak, Daleszyce/Dream Team Wokół Łysej Góry 1:16.17

    Drużynowo 45. Półmaraton Wiązowski wygrał Czarnecki Run Team, wyprzedzając Dream Team Wokół Łysej Góry.