Wioletta Kierczyńska wypadła najlepiej ze świętokrzyskich biegaczy startujących w 16. Półmaratonie Warszawskim. Uzyskała oficjalny czas 1:27.58, poprawiając o ponad minutę rekord życiowy na dystansie 21 km 97,5 m. Wynik ten dał biegaczce z Brzezin (gm. Morawica) 24. miejsce wśród kobiet i drugą lokatę w kategorii K40. Także na drugiej została sklasyfikowana w grupie pracowniczek oświaty, jest bowiem nauczycielką wychowania fizycznego w Powiatowym Zespole Szkół w Chęcinach.
Na 110. pozycji wśród pań uplasowała się Joanna Zawłocka z Morawicy z rezultatem 1:39.16. 91. miejsce w rywalizacji open i 81. wśród mężczyzn zajął Karol Majewski ze Skarżyska-Kamiennej, który przebiegł półmaraton w 1:17.27. Poniżej 1 godz. 20 min pokonał trasę jeszcze Piotr Picheta z Piekoszowa. Czas 1:18.58 dał mu 115. lokatę open i 105. wśród panów.
Rozegrany w niedzielę 27 marca na ulicach Warszawy półmaraton ukończyło 7347 osób, 1863 kobiety i 5484 mężczyzn.
Rafał Wójcik jest bezdyskusyjnie najlepszym świętokrzyskim maratończykiem w historii. W latach 2005-2006 jako zawodnik KKL Kielce zdobył mistrzostwo Polski, w kolejnych dwóch stawał na trzecim i drugim stopniu podium. Udanie startował też w mistrzostwach świata i Europy, zajmując w tych imprezach odpowiednio 16. i 12. miejsca.
Rafał Wójcik zdobywa mistrzostwo Polski w maratonie w 2005 r. (fot. maratondebno.pl)
W 2008 r. ten wybitny biegacz, specjalizujący się wcześniej w biegu na 3000 m z przeszkodami i startujący w tej konkurencji na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney, był bliski drugiego olimpijskiego startu w maratonie. Pojechałby do Pekinu, gdyby kilka miesięcy wcześniej w Dębnie zdobył mistrzostwo Polski lub przebiegł 42 km 195 m w 2 godz. 12 min. Wyprzedził go jednak Henryk Szost z Grunwaldu Poznań, a jako drugi z Polaków na mecie uzyskał czas 2:13.02.
Jan Marynowski
Szansę zostania olimpijczykiem miał przed wojną Jan Marynowski z Wojskowego Klubu Sportowego Kielce. Zaledwie po czterech miesiącach treningu wywalczył w 1935 r. tytuł wicemistrza naszego kraju z czasem 2.58.06 i brany był pod uwagę jako kandydat na igrzyska w Berlinie. Niestety, w olimpijskim 1936 r. przegrał rywalizację z bardziej doświadczonymi biegaczami Kazimierzem Fiałką z Cracovii i Bronisławem Gancarzem z Pogoni Lwów. Według „Przeglądu Sportowego” z tego okresu, zaszkodził mu zbyt forsowny trening na obozie ze Stanisławem Petkiewiczem, ówczesnym trenerem, a wcześniej wielokrotnym mistrzem i rekordzistą Polski na długich dystansach, jednym z niewielu biegaczy, którzy pokonali słynnego Fina Paavo Nurmiego.
Przed wojną na start w maratonie decydowało się niewielu zawodników. Z naszego regionu znamy jeszcze tylko Adama Młodożeńca ze Strzelca Starachowice, który w 1937 r. uplasował się na ósmej pozycji w mistrzostwach Polski. Po wojnie na pierwszych maratończyków czekaliśmy ponad 20 lat. Wprawdzie w 1948 r. Kielce były gospodarzem mistrzostw kraju, ale nie startował w nich żaden z biegaczy z ówczesnego województwa kieleckiego. Pobiegli dopiero 19 lat później w mistrzostwach w Chorzowie, a najlepszy z nich Mieczysław Kudła z Budowlanych Kielce zajął 22. lokatę z czasem powyżej 3:02.17,4.
Ponad pół godziny szybciej przebiegł maraton w 1970 r. Janusz Kaus z Budowlanych, awansując do krajowej czołówki maratończyków. Na 15. pozycji, jako trzeci z Polaków, ukończył maraton w Cedyni. Z powodzeniem startował też w Czechosłowacji. W Pradze zajął 12. lokatę, a w Koszycach pobiegł jeszcze szybciej – 2:30.00,1, plasując się na 44. miejscu wśród ponad 300 maratończyków z kilkunastu krajów. W następnym roku zmienił barwy klubowe, przeniósł się do Radomiaka Radom, ale nie poprawił już wyników.
Maratończycy Budowlanych Kielce na obozie w Tatrach, od lewej: Janusz Wąsowski, Władysław Dończyk. trener Andrzej Kuryłowicz i Tadeusz Kasperek
Na przełomie lat 70. i 80. Budowlani należeli do polskiej czołówki w maratonie za sprawą przybyłych do Kielc biegaczy z innych regionów. Nie zdołali oni jednak wywalczyć medalu w mistrzostwach naszego kraju. Najlepsze piąte miejsce zajął w 1981 r. Władysław Dończyk, na szóstych pozycjach uplasowali się Janusz Wąsowski w 1978 r. i Ryszard Krukar w 1983 r.
Za to dwukrotnie Budowlani zdobywali puchar klubowy w mistrzostwach Polski. W 1981 r. dokonali tego Dończyk z wychowankiem kieleckiego klubu Tadeuszem Kasperkiem, a dwa lata później Krukar z Dończykiem. Ponadto zajmowali drugie miejsce w 1980 r. i szóste rok wcześniej.
Rafał Czarnecki
Po okresie dominacji Rafała Wójcika najlepszym świętokrzyskim maratończykiem został Rafał Czarnecki z Bliżyna. Ten biegacz amator zaczął biegowy trening dopiero w wieku 26 lat, gdy większość zawodników kończy uprawianie sportu. Największe sukcesy przyszły, gdy miał blisko 40. W latach 2013-2020 wygrał w sumie 25 maratonów w Polsce, m.in. w Gdańsku, Kędzierzynie-Koźlu, Krynicy, Lublinie, Rzeszowie i w Szczecinie. Z rekordem życiowym 2:23.14 plasuje się na dziesiątej pozycji w tabeli najlepszych świętokrzyskich maratończyków w historii.
Zestawienie 101 biegaczy, którzy pokonali 42 km 195 m poniżej 4 godzin, wykaz największych sukcesów i rekordzistów, a także lokaty zajmowane tabelach najlepszych w Polsce zamieszczamy w dziale „Statystyka i rekordy„.
Zdecydowanym zwycięstwem Kamila Walczyka zakończył się 18. Krakowski Półmaraton Marzanny. 35-letni biegacz z Makowa (powiat radomski), który w ubiegłym roku reprezentował STS Skarżysko-Kamienna, uzyskał czas 1:09.44. Drugiego na mecie Mateusza Pawełczaka ze Złochowic koło Kłobucka wyprzedził o 38 s.
Na 17. miejscu z czasem 1:18.55 finiszował Sebastian Łukasiewicz z podkieleckiej Miedzianej Góry, reprezentujący Klub Biegacza Gepard. 18. był Slawomir Pietrzykowski z Kielc i Woźniak Running Team z wynikiem 1:19.54. Na 20. pozycji przybiegła najlepsza z kobiet Beata Popadiak z Krakowa, będąca zawodniczką Nadiru Jędrzejów. Ustanowiła swój rekord życiowy w półmaratonie rezultatem 1:19.56, a startowała pod szyldem ASICS FrontRunner Poland/#TeamGazeli.
Dziewiątą lokatę wśród pań z rezultatem zajęła Klaudia Szmigiel z Węgrzynowa (gm. Mniów), reprezentująca w Krakowie Woźniak Running Team/UJK Kielce kolejna zawodniczka jędrzejowskiego klubu. Również poprawiła swoją „życiówkę” wynikiem 1:30.28. Na 21. miejscu z czasem 1:36.56 została sklasyfikowana Anna Latkowska z Kielc i 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
W rozegranym równolegle z półmaratonem biegu na 10 km zwyciężył Sylwester Lepiarz z LKB Rudnik z rezultatem 30.30. Czwarty był Tomasz Biskupski startujący pod szyldem Zabiegani w Kielcach/Tomato Market, który uzyskał 31.55. Najlepsza wśród kobiet okazała się Martyna Kantor z Krakowa, reprezentująca w biegach górskich LKB Rudnik.
Na miano najlepszej świętokrzyskiej maratonki w historii zasługuje Lidia Czarnecka z Bliżyna, reprezentująca od ubiegłego roku STS Skarżysko-Kamienna. Jako pierwsza kobieta z naszego regionu przebiegła 42 km 195 m poniżej trzech godzin. Dokonała tego prawie trzy lata temu, 14 kwietnia 2019 r. w Gdańsku, wygrywając maraton w kategorii kobiet w czasie 2:49.05.
Lidia Czarnecka druga na mecie 25. Maratonu „Solidarności” w Gdańsku w 2019 r. (fot. maratonczyk.pl)
Trzykrotnie była najlepsza wśród pań także w Maratonie Odrzańskim w Kędzierzynie-Koźlu, po dwa razy zwycieżała w Krynicy, Rzeszowie i Szczecinie, wygrała ponadto biegi maratońskie na Mazurach, w Piwnicznej-Zdroju, Tarnobrzegu oraz w Bliżynie.
Biegaczka ta, trenowana przez swojego męża Rafała Czarneckiego, czołowego od lat w naszym regionie maratończyka, w sumie ośmiokrotnie pokonała 42 km 195 m poniżej trzech godzin. Z 20 najlepszych wyników w historii świętokrzyskiej lekkiej atletyki w maratonie do niej należy aż 14.
Beata Popadiak
Rekord województwa świętokrzyskiego odebrała jednak Lidii Czarneckiej w 2021 r. Beata Popadiak, biegaczka z Krakowa, która reprezentuje Nadir Jędrzejów. Startując w silnie obsadzonym maratonie w Berlinie, uzyskała liczący się już w Polsce czas 2:41.17.
Pierwszą naszą rekordzistką i maratonką w ogóle była Zdzisława Tylmanowska. W I Maratonie Pokoju w Warszawie w 1979 r. miała trzeci rezultat wśród kobiet 3:22.04. Nie został jednak uznany, ponieważ trasa okazała się ok. 1,5 km za krótka. W następnym roku już na pełnym dystansie 42 km 195 m w stolicy reprezentująca wówczas Budowlanych Kielce biegaczka miała wynik 3:42.26. Zajęła ósme miejsce wśród pań.
Maraton warszawski z 1980 r. jest uznawany za nieoficjalne mistrzostwa Polski kobiet. Oficjalne zapoczątkowane zostały rok później. Pierwsze odbyły się w stolicy, kolejne odbywały się najczęściej w Dębnie, a także we Wrocławiu, Łodzi, Warszawie, Torunie i Olesnie. Świętokrzyskiej biegaczki w tych mistrzowskich maratonach bardzo rzadko startowały. A jeśli już to miało miejsce, nie były klasyfikowane, ponieważ jako amatorki nie posiadały wymaganej przez PZLA licencji zawodniczej.
Nie mamy więc do tej pory w maratonie nie tylko medalu, ale nawet lokaty w pierwszej czy drugiej dziesiątce mistrzostw Polski. Inna sprawa, że nie doczekaliśmy się jeszcze maratonki na poziomie ścisłej czołówki krajowej. Żadna z biegaczek nie zdołała jeszcze uzyskać wyniku na poziomie klasy mistrzowskiej (2:40.00), normę na I klasę (2:57.00) wypełniły jedynie Beata Popadiak i Lidia Czarnecka.
I tylko one przebiegły maraton poniżej 3 godzin. Biegaczek, którym udało się to w czasie lepszym niż 3,5 godziny, mamy 20. Takich, które uzyskały czas poniżej 4 godzin, znaleźliśmy w sumie 63. Bardzo prawdopodobne, że nie jest to pełna lista. Zdecydowana większość maratonek z naszego regionu to biegaczki niezrzeszone. Nie zawsze w komunikatach z maratonów podawane jest, skąd pochodzą. Nie do wszystkich wyników biegów maratońskich, w których startowały, udało się nam dotrzeć.
Zestawienie najlepszych rezultatów i najlepszych maratonek w historii świętokrzyskiej lekkiej atletyki znajduje się w dziale „Statystyka i rekordy„.
Wojewódzkie Kolegium Sędziów przy Świętokrzyskim Związku Lekkiej Atletyki oraz Centrum Sportu Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach zapraszają na „Podstawowy kurs dla kandydatów na sędziów LA”.
Organizowany jest 26-27 marca oraz 2-3 kwietnia w godz. 10-14.15, a składał się będzie z części teoretycznej i praktycznej. Zajęcia w ramach tej pierwszej odbędą się w hali Politechniki Świętokrzyskiej przy alei Tysiąclecia Państwa Polskiego 11 A, a drugiej na oddanym w ubiegłym roku do użytku stadionie lekkoatletycznym uczelni pod tym samym adresem. Poprowadzą je doświadczeni sędziowie z centralnymi licencjami specjalistycznymi.
W kursie mogą wziąć udział osoby urodzone w 2006 r. i starsze, które są zainteresowane lekką atletyką. Bardzo mile widziani są byli i obecni zawodnicy, a także studenci i osoby amatorsko uprawiające sport. Koszt udziału wynosi 70 zł. Zgłoszenia można dokonać do 24 marca za pomocą formularza dostępnego pod tym adresem.
Szóste miejsce zajęła Katarzyna Furmanek w grupie A konkursu rzutu młotem podczas Pucharu Europy w portugalskim mieście Leiria. Zawodniczka KKL Kielce w swojej najlepszej próbie uzyskała rezultat 68,93 m.
Zwyciężyła reprezentantka Francji Alexandra Tavernier, czwarta zawodniczka Igrzysk Olimpijskich w Tokio, która jako jedyna przekroczyła granicę 70 m – o 13 cm. Na drugiej pozycji uplasowała się Hiszpanka Laura Redondo z wynikiem 69,72 m, a na trzecim Włoszka Sara Fantini z rezultatem 69,60 m. Kielczankę wyprzedziły jeszcze: Katrine Koch Jacobsen z Danii (69,00 m) i Silja Kosonen z Finlandii (68,96 m). Dalej rzuciła również najlepsza w grupie B Vanessa Sterckendries z Belgii – 69,42 m.
W końcowej klasyfikacji Pucharu Europy młociarek Katarzyna Furmanek zajęła więc ostatecznie siódmą pozycję. Na 18. uplasowała się druga reprezentantka Polski Aleksandra Śmiech z Agrosu Zamość, która rzuciła 62,93 m. Bardzo dobrze w rywalizacji w kategorii młodzieżowej (U23) spisała się Ewa Różańska z AZS-AWF Warszawa, zwyciężając z wynikiem 67,24 m
To bardzo popularny dystans wśród biegaczy amatorów, którzy stanowią większość w świętokrzyskich zestawieniach historycznych. W rozgrywanym przed pandemią koronawirusa półmaratonie w Kielcach startowało po około tysiąc osób, a ich liczba byłaby z pewnością jeszcze większa, gdyby nie limit wyznaczony przez organizatorów.
3.SIEbiega Półmaraton Kielecki w 2017 r. Na prowadzeniu jego zwycięzca Łukasz Woźniak
Dużą frekwencją cieszył się też półmaraton w Skarżysku-Kamiennej, który najczęściej wygrywali zawodnicy z zagranicy. W trzech z pięciu w Kielcach zwyciężył natomiast Łukasz Woźniak, zawodnik i trener KKL Kielce oraz Olimpu Strawczyn.
Dominatorem wśród świętokrzyskich biegaczy w półmaratonie jest jednak Rafał Wójcik, do którego należy aż 17 z 20 najlepszych wyników w historii. Część z nich to oficjalne czasy z półmetka biegów maratońskich, w których startował.
Rafał Wójcik
Jako zawodnik KKL Kielce Wójcik w 2007 r. zdobył w półmaratonie wicemistrzostwo Polski. Ponadto był czwarty i dwukrotnie siódmy. Plasował się również czterokrotnie w pierwszej dziesiątce w tabelach najlepszych polskich półmaratończyków. W 2007 i 2009 r. zajął drugie miejsce, w 2006 r. był trzeci.
Także na trzeciej pozycji w 1993 r. znalazł się Mirosław Żerkowski, który na koniec kariery był zawodnikiem Budowlanych Kielce. W mistrzostwach naszego kraju jednak nie startował. Pobiegł natomiast w mistrzostwach świata w 1993 r. w Brukseli. Zajął odległe 80. miejsce, ale został pierwszym biegaczem z klubu z naszego regionu, który oficjalnie reprezentował Polskę w półmaratonie. I jest na razie jedynym.
Mistrzostwa świata i Polski na dystansie 21 km 97,5 m rozgrywane są od 1992 r. Wcześniej, w naszym kraju biegacze walczyli o medale w tzw. małym maratonie – w latach 1975-78 i 1980-91 na 20 km, a w 1979 r. na 25 km.
Na tym krótszym dystansie dwukrotnie ósme miejsce w mistrzostwach Polski zajmował Bohdan Saba z Budowlanych. W 1982 r. kielecki klub z jego udziałem uplasował się na drugiej pozycji w klasyfikacji drużynowej mistrzostw. Saba dwukrotnie plasował się też w pierwszej dziesiątce w tabelach polskich biegaczy na 20 km. Najwyższe, czwarte miejsce, zajął jednak w 1981 r. Władysław Dończyk, także z Budowlanych.
Najlepszy wynik w biegu ulicznym na 20 km należy do Artura Osmana, który jako zawodnik STS Skarżysko-Kamienna pokonał ten dystans w 1996 r. w 1 godz. i 17 s. Na 20 000 m na bieżni rekordzistą wciąż jest Jan Marynowski z WKS Kielce, czołowy przed wojną długodystansowiec w Polsce. Jego czas 1:11.37,8, uzyskany 14 czerwca 1936 r. na stadionie Cracovii nadal czeka na poprawienie.
Z pewnością by się już dawno doczekał, gdyby bieg na tak długim dystansie na bieżni był rozgrywany. W Kielcach miało to miejsce tylko raz – 6 sierpnia 1967 r. Szybciej od Marynowskiego pobiegł wtedy Edmund Kibil z Pronitu Pionki, uzyskując 1:10.12,6. Pionki były wtedy w województwie kieleckim, nie są jednak w świętokrzyskim, więc przedwojenny biegacz pozostaje naszym rekordzistą.
Zestawienie najlepszych wyników oraz zawodników w półmaratonie, osiągnięć na tym dystansie, a także w biegach na 20 i 25 km znajdziecie w dziale „Statystyka i rekordy„.
Karolina Młodawska wywalczyła brązowy medal w skoku w dal podczas halowych mistrzostw Polski w Toruniu. Zawodniczka KKL Kielce rozpoczęła konkurs od rezultatu 6,25 m i po pierwszej kolejce plasowała się na trzeciej pozycji. Wyprzedzały ją Anna Matuszewicz z MKL Toruń i Magdalena Żebrowska z AZS-AWF Katowice, które toczyły zaciętą walkę o zwycięstwo. Po trzech kolejkach prowadziła ta pierwsza z wynikiem 6,35 m. W czwartej Żebrowska skoczyła 2 cm dalej, w szóstej torunianka uzyskała jednak 6,41 m i zapewniła sobie złoty medal.
Karolina Młodawska w sobotę zbobyła złoty medal w trójskoku (na zdjęciu), a w niedzielę brązowy w skoku w dal (fot. Tomasz Kasjaniuk/pzla.pl)
Karolina Młodawska brązowy przypieczętowała w ostatniej kolejce rezultatem 6,32 m, drugim w swojej karierze. Dalej – 6,45 m – skoczyła tylko dwa lata temu, także w toruńskiej hali, kiedy wywalczyła mistrzostwo Polski. W 2019 i 2021 r. była wicemistrzynią. Zdobywając teraz brąz, po raz czwarty stanęła zatem na mistrzowskim podium w tej konkurencji w hali. Gratulujemy!
Karolina Młodawska z brązowym medalem zdobytym w skoku w dal (fot. Tomasz Wieczorek)
W drugim dniu mistrzostw w Toruń Arenie startował również Adam Masaczyński. W finale 800 m 21-latek z KKL nie zdołał jednak nawiązać walki o podium. Na początku biegł na ostatniej ósmej pozycji, później na siódmej i na tej minął też metę. Bardzo przeciętny czas 1.53,99 dał mu równocześnie czwarte miejsce w kategorii młodzieżowców (U23). Mistrzem Polski na 800 m został niespodziewanie Patryk Sieradzki z Zawiszy Bydgoszcz (1.51,59), a dopiero drugi brązowy medalista olimpijski i halowy mistrz Europy sprzed roku Patryk Dobek z MKL Szczecin (1.51,87).
Karolina Młodawska ze złotym medalem (fot. Tomasz Wieczorek)
Wielki sukces odniosła Karolina Młodawska, zdobywając złoty medal halowych mistrzostw Polski w trójskoku. W konkursie rozegranym w Toruń Arenie zawodniczka KKL Kielce nie dała szans najgroźniejszej rywalce – Agnieszce Bednarek z AZS Łódź, srebrnej medalistce z 2020 i 2021 r.
W pierwszej kolejce obydwie miały próby nieważne. W drugiej kielczanka skoczyła 13,26 m, a łodzianka 18 cm bliżej. Trzecia znów należała do Karoliny – uzyskała 13,38 m, Bednarek poprawiła się na 13,26 m. W czwartej skoczyły bliżej – Młodawska 13,28 m, łodzianka 13,17 m.
Piąte próby obydwie przekroczyły. Bednarek „spalila” także szóstą, a mająca już zapewnione zwycięstwo zawodniczka KKL poszybowała na odległość 13,48 m. To rekord województwa świętokrzyskiego w hali, lepszy od o 8 cm od poprzedniego z ubiegłego roku, który również należał do Karoliny Młodawskiej.
Medalistki konkursu trójskoku, od lewej: Agnieszka Bednarek, Karolina Młodawska i Sara Kordek z AZS-AWF Katowice, która była trzecia z wynikiem 12,93 m (fot. Tomasz Wieczorek)
To jej pierwszy złoty medal mistrzostw Polski w hali w trójskoku. Podopieczna trenera Zdzisława Lipińskiego była już mistrzynią naszego kraju w tej konkurencji na stadionie w 2020 r. Gratulujemy sukcesu i życzymy udanego startu w niedzielę w skoku w dal!
W drugim dniu mistrzostw w Toruniu w finale 800 m wystąpi Adam Masaczyński z KKL. W swoim biegu eliminacyjnym zajął on trzecie miejsce z rezultatem 1.51,61. Był to szósty czas eliminacji.
Po długiej i ciężkiej chorobie zmarła Małgorzata Jamróz, wielokrotna mistrzyni i medalistka mistrzostw Polski oraz reprezentantka naszego kraju w biegach na średnich i długich dystansach. Urodziła się 16 października 1973 r. Zaczynała karierę w Olimpie Końskie, w latach 1989-92 reprezentowała MKS Żak Kielce.
W barwach tego klubu jako juniorka młodsza i juniorka oraz w kategorii młodzieżowej wywalczyła na mistrzostwach naszego kraju 11 medali, w tym siedem złotych. Zdobywała je na stadionie w hali i na trasach przełajowych na dystansach od 600 m do 2 km, a także w sztafecie 4×400 m.
W 1990 r. odniosła też sukces międzynarodowy, zajmując na Światowych Igrzyskach Młodzieży Szkolnej w belgijskiej Brugii drugie miejsce w biegu na 800 m.Do dziś pozostaje rekordzistką województwa świętokrzyskiego juniorek młodszych i juniorek na tym dystansie z wynikami 2.08,25 i 2.07,22.
Po odejściu z naszego regionu od 1993 r. Małgorzata Jamróz reprezentowała Eris Piaseczno, następnie w latach 2001-2007 stołeczną Warszawiankę. Jako seniorka w sumie aż 26 razy stawała na podium mistrzostw Polski. Zdobyła tytuły mistrzyni naszego kraju w biegu na 3000 m z przeszkodami i w sztafecie 4×400 m na stadionie oraz na 1500 i 3000 m w hali. Ponadto dwukrotnie reprezentowała Polskę na mistrzostwach Europy w biegach przełajowych, w 2001 i 2004 r.
Jej rekordy życiowe to: 800 m – 2.03.92, 1500 m – 4.11,64, 3000 m – 9.10,60, 5000 m – 16.19,18, 10 000 m – 34.32,51, półmaraton – 1:14.21, maraton – 2:37.44, 3000 m z przeszkodami – 10.25,73.
Po zakończeniu kariery sportowej pracowała jako nauczycielka wychowania fizycznego w Zespole Szkół im. Marii Skłodowskiej-Curie w Otwocku. W tym mieście mieszkała i zmarła w czwartek 3 marca.
Pochowana zostanie na cmentarzu parafialnym w Fałkowie w powiecie koneckim. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w sobotę 5 marca o godz. 11 mszą żałobną w tamtejszym kościele.
Cześć Jej pamięci!
Na zdjęciach Małgorzata Jamróz po zdobyciu mistrzostwa Polski juniorek w biegu na 800 m na stadionie w Kielcach w 1992 r. (fot. Jarosław Kubalski)