
Sabina Jarząbek (fot. Facebook)
„Byłam świadoma, że start bezpośrednio po zjeździe z wysokich gór to będzie super bieg lub beznadziejny bieg. Oczywiście my biegacze jeżeli tylko widzimy promyk nadziei, trzymamy się go do samego końca, wierzyłam, że będzie naprawdę dobrze… a już po pierwszych kilometrach okazało się, że moim jedynym sukcesem dzisiaj będzie dobiegnięcie do mety…” – tak skomentowała Sabina Jarząbek na Facebooku swój start w 21. edycji „Recordowej Dziesiątki” w Poznaniu.