
Katarzyna Furmanek
Przez kilka minut Katarzyna Furmanek była liderką konkursu rzutu młotem na rozgrywanych w Białymstoku 102. mistrzostwach Polski. Zawodniczka Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego po pierwszej kolejce zajmowała trzecie miejsce z wynikiem 66,23 m, w drugiej rzuciła 67,46 m i wyszła na prowadzenie. Nie na długo, ponieważ rywalki miały jeszcze lepsze rzuty.
Najpierw Ewa Różańska z Podlasia Białystok posłała młot na odległość 68,07 m, a potem ponad 70 m zaczęła rzucać rekordzistka świata i trzykrotna mistrzyni olimpijska Anita Włodarczyk z AZS AWF Katowice. Zmagającą się w tym roku z kontuzją kielczankę wyprzedziła jeszcze Aleksandra Śmiech z Agrosu Zamość, która w trzeciej próbie uzyskała 69,60 m, co dało jej srebrny medal. Złoty zdobyła Włodarczyk z wynikiem 71,25, a brązowy Różańska, która nie poprawiła już rezultatu z drugiej kolejki. Furmanek także nie rzuciła dalej i musiała zadowolić się czwartą lokatą.
Niewiele do podium zabrakło również w skoku o tyczce Zofii Jastrząb z KKL. W drugiej próbie pokonała wysokość 3,80 m, w pierwszej 3,90 m i miała trzy nieudane podejścia na 4,00 m. Uplasowała się na piątej pozycji w konkursie, w którym zwyciężyła Zofia Gaborska (KMS Szczecin) z wynikiem 4,30 m. Druga Maja Chamot ze Sprintu Bielsko-Biała skoczyła 4,20 m, a trzecia Emilia Kusy z SKLA 4,00 m.
Druga obecna na mistrzostwach tyczkarka KKL Natalia Biskupska zmuszona była zrezygnować ze skoków z powodu kontuzji, jakiej nabawiła się na treningu na początku lipca.














Complex Computers Sp. z o.o.
