Bartłomiej Wawrzak z Kieleckiego Klubu Lekkoatletycznego zdobył wicemistrzostwo Polski młodzików w pięcioboju. Podczas zawodów w Nakle nad Notecią podopieczny trenera Pawła Tietierina zaprezentował życiową formę. Okazał się najlepszy w pierwszej konkurencji – 110 m przez płotki. Uzyskał czas 15,08 s, lepszy od rekordu województwa, ale podczas biegu wiał wiatr z prędkością 3,7 m/s i ten rezultat nie zostanie uznany.

Pięcioboiści KKL, od prawej Bartłomiej Wawrzak, Aleksandra Podraza i Dawid Kulik (fb/KKL Kielce)
W dal skoczył 6,25 m z wiatrem 2,5 m/s, a w regulaminowych warunkach 6,12 m, poprawiając rekord życiowy. 5-kilogramową kulą pchnął 10,45 m, tylko 3 cm bliżej od swojego najlepszego wyniku. Potem skoczył wzwyż 1,62 m, a na koniec rywalizacji o kilkanaście sekund poprawił „życiówkę” na 1000 m czasem 3. 04,76.
Mistrzem Polski został Maksymilian Jankowski ze Startu Nakło z wynikiem 3293 pkt. Bartłomiej Wawrzak zgromadził 3092 pkt, o jeden więcej od brązowego medalisty Kacpra Flisowskiego ze Sprintera Zielona Góra. Rezultat zawodnika KKL to rekord województwa świętokrzyskiego, lepszy o 102 pkt od wyniku jego klubowego kolegi Dawida Kulika sprzed dwóch tygodni.
Dawid też startował w Nakle i był faworytem do medalu. Niestety, został zdyskwalifikowany w biegu na 110 m ppł za naruszenie art. 22.6.2 przepisów zawodów lekkoatletycznych („przewrócenie płotka ręką, ciałem lub górną częścią stopy atakującej”). Wielka szkoda, bowiem znajdował się w bardzo dobrej formie, co udowodnił w następnej konkurencji – skoku w dal. Był zdecydowanie najlepszy i wynikiem 6,57 poprawił o 9 cm własny rekord województwa młodzików. Ustanowił też „życiówkę” w pchnięciu kulą wynikiem 10,70 m i skoczył wzwyż 1,80 m.
W pięcioboju młodziczek startowała Aleksandra Podraza, także z KKL, ale występu w Nakle nie zaliczy do udanych. Po czterech konkurencjach zajmowała 18. miejsce i nie stanęła na starcie ostatniej piątej – biegu na 600 m.















Complex Computers Sp. z o.o.
